Anita Sowińska
Układ władzy politycznej sypie się, bo PiS jest zwyczajnie nieudolny i ludzie to widzą. Jednak z tym układem politycznym powiązany jest jeszcze układ biznesowy, który nadal pracuje pełną parą. Jego zadaniem jest opróżnić studnię publicznych pieniędzy i naładować kieszenie polityków i rodzin związanych ze Zjednoczoną Prawicą.
Budowa portu lotniczego CPK jest przykładem takiej maszynki do wyciągania publicznych pieniędzy. To jest spółka-widmo, która specjalizuje się w robieniu PR-u, czyli zasłony dymnej dla interesów. Prezentacje PowerPointa, wizualizacje, konferencje – to jest tylko gra pozorów.
Od 2017 roku wydano już 95 milionów złotych właściwie na nic, ponieważ do tej pory nie ma żadnych planów. Te obrazki, które Państwo widzą na stronie CPK to jest efekt konkursu rysunkowego, ale to nie jest żaden plan architektoniczny.‼️
95 milionów złotych poszło na nic, ale to nie jest w tym wszystkim najgorsze. Jesteśmy obecnie w kluczowym momencie, ponieważ właśnie teraz Spółka CPK ogłasza przetargi – już nie na miliony, ale na miliardy. Tak jak ten na wyłonienie tzw. Inżyniera Kontraktu na ok. 2,5 miliarda złotych.
Co jest oburzające, to te nowe kontrakty na miliardy złotych, są ogłaszane tuż po tym, jak Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport. Stwierdza w nim wyraźnie, że pieniądze będą wydane bez uzasadnienia ekonomicznego. NIK stwierdził również, że nie wiadomo ile dokładnie będzie kosztować Centralny Port Komunikacyjny, jakie będą źródła finansowania.
Zaleceniem NIK jest niezwłoczne przeprowadzenie rzetelnej analizy kosztów i korzyści, zarówno tych ekonomicznych, jak i społecznych.
Aby nowy port lotniczy był opłacalny, musiałby obsłużyć co najmniej 24 mln pasażerów rocznie, a przypomnę, że całość projektu planowana jest na 45 milionów pasażerów. Tych klientów po prostu nie ma. Obecnie branża lotnicza przeżywa wielki kryzys – obroty spadły o około 70 proc. Dodatkowo, otwarcie tego lotniska oznacza ogromne problemy lotnisk w Łodzi, Radomiu, Poznaniu i na Okęciu.
To lotnisko jest przewymiarowane i jeśli zostanie zrealizowane będzie ogromnym kosztem dla społeczeństwa nawet po oddaniu do użytku (podobnie jak to ma miejsce w Hiszpanii). Jeszcze nie jest za późno, aby zatrzymać ten projekt i zrobić ten, który jest naprawdę potrzebny – rozbudowę sieci kolejowych, ale bez lotniska. Lepiej jest stracić 100 milionów złotych niż dodać dwa zera i stracić kilkadziesiąt miliardów złotych.
Ten projekt jest również fatalnie zarządzany. Do Nowej Lewicy zwrócili się mieszańcy i mieszkanki powiatu brzezińskiego, gdzie ma przebiegać jedna z linii kolejowych. Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy w Łódzkiem, Elżbieta Żuraw rozmawiała z samorządowcami, którzy odkrywali przed nami absurdy tej inwestycji. W tej sprawie napisałam interpelację do Ministra Infrastruktury Andrzeja Adamczyka.
#PoslankaSowinska
Post edytowany