Nachlał się? Sz. P. Sławomir Mentzen
W Berlinie – wojowniczy, w Lwowie – nieugięty.
Patriotyzm na pełnej petardzie… pod ochroną prawa i kamer zaprzyjaźnionych demokracji.
Ale skoro już Pan tak dzielnie rozlicza sąsiadów z historii — to czas na prawdziwe wyzwanie.
Moskwa. Plac Czerwony. Katyń.
Bez gwarancji bezpieczeństwa, bez klaskających tłumów. Za to z ryzykiem, że tamtejsze służby nie mają poczucia humoru.
No chyba że tam już się nie jeździ z transparentami.
Bo tam zleca się narracje, a nie je kontestuje.
I wtedy trzeba zamilknąć. Albo przynajmniej udawać, że temat nie istnieje.
Więc powiedzmy to wprost:
Jeśli odwaga działa tylko w krajach NATO, to nie jest odwaga.
To pokazówka. Teatr. I dość żenujący teatrzyk, w którym historia służy nie prawdzie –
https://www.facebook.com/share/1ZEKWXRWUr/