Czy to z tych funduszy miało być budowane?
Dopóki Polska nie naprawi systemu sądownictwa zgodnie z unijnymi wymogami, nie będziemy mieć już nie tylko pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, ale też znacznie większych kwot z funduszy spójności. Oznacza to wstrzymanie wielu inwestycji, w tym kluczowych dotyczących transformacji energetycznej. Alternatywą jest ich kontynuowanie przy konieczności zwiększenia zadłużenia. To jednak może być niebezpieczne dla polskiego budżetu, bo koszt emisji nowego długu mocno drożeje, a inwestorzy na światowych rynkach stają się coraz bardziej wybredni.