17°C

29
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 8.59
PM25: 17.46 (45,09%)
PM10: 20.29 (116,42%)
Temperatura: 17.05°C
Ciśnienie: 1008.12 hPa
Wilgotność: 62.43%

Dane z 04.06.2026 13:20, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

smog/zanieczyszczenie powietrza w MMz

2031 postów
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Niedziela, 10 kwietnia 2022 15:04:14
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
powiadacie tylko fotovoltaika?
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 11:49:09
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ceny energii hulają ale litościwa władza nie skazuje nas na szczękanie zębami z zimna, przynajmniej część z nas ...
Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych okazała się litościwa i przygotowała wytyczne, z których wynika, że miejscowi za zgodą leśniczego będą mogli samodzielnie pozyskać drewno opałowe z lasu, ale to najniższej jakości.
"Znacząco umożliwiamy Polakom samowyrób drewna w lesie” – powiedział stacji rzecznik Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych Michał Gzowski. Chodzi o zbieranie chrustu, gałęzi i drobnego drewna. Dopuszczone jest też pozyskiwanie grubszych kawałków drewna w odcinkach do 1,5 metra.
W celu samowyrobu drewna należy zgłosić się do najbliższego leśnika w terenie. Leśniczy wskaże miejsce, z którego takie drewno można pozyskać. „Zbieramy sobie na przysłowiową kupkę chrust i gałęzie. Następnie leśniczy dokonuje pomiaru, oczywiście podlicza taką osobę i ten chrust, ten opał możemy sobie na spokojnie wtedy z lasu wywieźć”
Po pierwsze primo - co z "miastowymi" bez dostępu do okolicznego lasu?
Po drugie primo - już widzę tę kolejkę lokalsów do "najbliższego leśnika" by ten wskazał, co można zabrać ...
Ilustracja: zbieracze chrustu pod Dębowcem, 1932 rok (Beskid Śląski)
https://biznes.interia.pl/finanse/news-drewno-z-lasow-dl...
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 13:44:09
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kiedyś sie mówiło ,, bedzie sroga zima bo Indianie chrust znoszą „ coz...
Post edytowany
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Czwartek, 2 czerwca 2022 16:12:14
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Głupich nie sieją, dają im papu.
gdzieś indziej Postów: 14198
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14198
Czwartek, 2 czerwca 2022 17:04:19
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Do sklepu z butelkami na wymianę.
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 17:29:22
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Chrust za darmo. Plan PiS dla emerytów - Roman Giertych komentarz, 2.06.2022
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 17:34:55
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Afera WĘGLOWA - żeby było drogo, to nie problem!!!
Post edytowany 2 razy
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 18:10:32
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
NOWA OFERTA PiS dla Polaków: CHRUST+
Nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać- wielkie wzrosty cen energii. wielka pis-inflacja i drożyzna, a pisowski rząd proponuje aby chodzić do lasu po chrust na opał!
W związku z wysokimi cenami energii oraz wspomnianymi przez wiceministra "bitwami o drewno", Lasy Państwowe przypomniały o możliwości... zbierania opału w lasach. "Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał" – czytamy.
Do zamieszania wokół chrustu odnieśli sie politycy Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza i Marcin Kierwiński.
"PiS dostał 50 mld. zł do budżetu ze sprzedaży uprawnień co2, mogli za te pieniądze modernizować elektrownie, sieci, stawiać na OZE, pomóc Polakom. Dziś nawołują, by zbierać chrust" – skomentował Brejza
."Wiceminister klimatu zalecający Polakom zbieranie chrustu na opał idealnie podsumowuje osiągnięcia siedmiu lat rządów PiS. Po prostu idealnie..." – dodał Kierwiński.
Na głosy ze strony opozycji zareagowała ministra klimatu i środowiska Anna Moskwa. Polityczka PiS zaapelowała o "odpowiedzialną komunikację ze społeczeństwem". "Wprowadzanie nieuzasadnionej paniki, że nie wystarczy węgla zachęca nieuczciwych uczestników rynku do spekulacji cenowych" https://natemat.pl/416734,pis-zacheca-polakow-do-...
Post edytowany 2 razy
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 2 czerwca 2022 21:38:48
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ile by nie dostali, wszystko przepieprzą
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 8438
Aron
Mińsk Mazowiecki , postów: 8438
Piątek, 3 czerwca 2022 20:42:27
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Myśl nie wklejaj pozakonkursowy zleceniobiorco.
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Sobota, 4 czerwca 2022 08:51:06
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To ten od zamachu toi toi?
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 7 czerwca 2022 18:40:33
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
600 zł — tyle za pomoc w zakupie tony węgla na stronie Polskiej Grupy Górniczej żądają działający w całej Polsce "pośrednicy". Ci zapewniają, że po otrzymaniu takiej kwoty, od ręki kupią opał, na który zwykli Kowalscy bezskutecznie polują czasem przez wiele tygodni. Pokazujemy kulisy działalności takich osób. Sytuacja na rynku węgla w całej Polsce robi się coraz gorsza. Za tonę opału na składach trzeba zapłacić już nawet ponad 3 tys. zł. Polska Grupa Górnicza problemem nieuczciwych pośredników nie zamierza się jednak zajmować. https://wiadomosci.onet.pl/krakow/tani-wegiel-w-interneci...
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 7 czerwca 2022 18:50:58
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
PiS boi się Niemców. Roszczenia za II wojnę światową to ściema, o kasę boją się upomnieć. Jan Piński
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 4549
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4549
Wtorek, 7 czerwca 2022 21:43:25
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
smog/zanieczyszczenie powietrza w MMz ????????????????????????? - to jest temat wątku.
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Wtorek, 7 czerwca 2022 22:36:30
-3
0 -3
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
zanim napiszesz kolejną bzdurę zapoznaj się z linkowanymi artykułami ORAZ KLIPAMI PISOWSKI TROLLU
Postów: 2338
Zatorszczyk
postów: 2338
Czwartek, 9 czerwca 2022 06:17:59
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zanim wkleisz kolejną bzdurę pomyśl, to naprawdę nie boli, nawet w twoim przypadku. Pecunia to nie wszystko.
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Czwartek, 9 czerwca 2022 18:02:51
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
No dobrze , to co się stało z tymi milionami ton które zalegały na hałdach ? Tajemniczo zniknęły ? Który piSSowski kocur ukradł ten węgiel ? https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,28563154,w...
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Sobota, 11 czerwca 2022 12:05:11
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
może geniusz Suski coś doradzi ?
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Niedziela, 12 czerwca 2022 13:01:16
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Polacy wymieniają kopciuchy na kotły gazowe. Mają one największy udział we wnioskach składanych w programie "Czyste Powietrze"
Decyzja UE, zakazująca montażu pieców gazowych, zmieni nie tylko przyzwyczajenia Polaków, ale i uderzy w branżę grzewczą
Do tego istnieją obawy, że Polacy w obawie przed droższymi alternatywami wrócą do palenia w domach śmieciami
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Rynek indywidualnych urządzeń grzewczych w Polsce należy do grupy największych w tej branży w Europie. Od około 2018 r. notuje dynamiczne wzrosty, na co wpływ mają głównie lokalne uchwały antysmogowe, dające mieszkańcom polskich miast określony czas na wymianę kopciuchów, które oskarża się o powodowanie smogu.

Koniec kopciuchów
Na wymianę starych pieców coraz mniej czasu mają mieszkańcy województw łódzkiego, małopolskiego i mazowieckiego, gdzie termin mija 1 stycznia 2023 r. W dalszej kolejności czeka ona mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Tam czas na wymianę kopciuchów jest do lipca 2023 r. Do 2024 r. pozbyć się starych pieców muszą mieszkańcy województw: kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego i dolnośląskiego. Najwięcej czasu na wymianę pieców mają mieszkańcy lubuskiego – do 2027 r. https://businessinsider.com.pl/biznes/zakaz-piecow-gazowych-d...
Żabodukt Postów: 82505
kumak
Żabodukt, postów: 82505
Niedziela, 19 czerwca 2022 22:40:46
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
JAK PIS WPAKOWAŁ NAS W „WĘGLOWE SZAMBO”…
Ani wydobycie węgla, ani szeroko rozumiana energetyka, to nie są moje "koniki", a jednak właśnie nimi zajmę się w tym poście. Mam już bowiem serdecznie dość wysłuchiwania kłamstw i usprawiedliwień polityków Nowogrodzkiej oraz zrzucania przez Cepa, Sasina lub Moskwę całej winy za problemy z węglem na wojnę w Ukrainie. Największą winę ponoszą bowiem kolejni ministrowe PIS odpowiedzialni za rozwój i transformację naszej energetyki, a także cała „węglowa” polityka Nowogrodzkiej na przestrzeni ostatnich 6 lat.
Od ok. 10 lat wydobycie węgla kamiennego w Polsce wyraźnie maleje. Obecnie jest to ok. 60 mln ton rocznie. To ok. 2,5 razy mniej, niż w 2010 r. I bardzo dobrze, bo węgiel nie jest żadną „przyszłością Polski”, jak to do niedawna, podczas każdej wizyty na Śląsku, politycy PIS wciskali górnikom. Jeszcze w czasie kampanii wyborczej w 2019 r. zapewniali oni, że węgiel będzie podstawą naszej energetyki do co najmniej 2050 r. Co ciekawe, im dalej odjeżdżali później od Śląska, tym te ich zapewnienia były cichsze, mniej żarliwe i stanowcze.
Niby rządy Szydłowej i Cepa zmniejszały wydobycie węgla, ale można powiedzieć, że właściwie to ono samo, w sposób naturalny, ulegało redukcji. Powodem były rosnące koszty emisji CO2, rosnące koszty wydobycia i wyraźnie spadająca rentowność polskich kopalń. Jeszcze w końcu 2017 r. (!) Szydłowa zapowiadała otwarcie nowego szybu i rozbudowę kopalni „Sobieski” w Jaworznie. W swoim stylu beczka zjełczałego łoju z Brzeszcz pieprzyła wtedy banialuki, które nijak się miały do rzeczywistości. „Było wielu takich, którzy mówili, że czas polskiego górnictwa się skończył. Dziś ta inwestycja - budowa Szybu Grzegorz i nowej kopalni dowodzi czegoś innego (…) Tym wszystkim niedowiarkom możemy dziś powiedzieć, że się mylili. To jednak dzięki mądrym i rozważnym decyzjom rządu, któremu przewodzę”. Dziś Szydłowa powinna zeżreć te swoje brednie. Budowa szybu miała kosztować 500 mln zł, a jego uruchomienie zapowiadano w 2023 r. Gówno z tych PIS-owskich zapowiedzi wyszło, jak zwykle zresztą. Budowa szybu jest nadal „w lesie”, a kosztować będzie znacznie więcej, niż planowano. Datę jego uruchomienie przesunięto na 2027 r. (!), ale wszyscy już wiedzą, że to bajki dla przygłupich wyborców PIS. Z szybem będzie jak z blokiem węglowym Elektrowni Ostrołęka. Pewnego pięknego dnia dowiemy się, że wydano nie zapowiadane 500 mln zł, tylko 2 razy więcej. Ale uruchamianie szybu, w nowej sytuacji energetycznej, straciło uzasadnienie ekonomiczne, okazuje się nieopłacalne. No i szyb zostanie zasypany lub zalany wodą. A Szydłowa i Sasin powiedzą, że to wina polityki klimatycznej Unii i sabotażysty Tuska…
Jeśli chodzi o węgiel kamienny, to wśród 27 państw Unii jesteśmy już ostatnim węglowym dinozaurem. Wydobywany jest tylko w nas i w Czechach. Tyle, że u nas jest to 96% ogólnego wydobycia, a u Czechów raptem 4%. Ostatnie swoje kopalnie pozamykali Niemcy, Hiszpanie, Francuzi, Słowacy i Rumuni. Ale zrobili przy tym rzecz dużo ważniejszą – systematycznie przestawiali swoje gospodarki na inne źródła energii. Nawet Niemcy, którzy postawili na węgiel brunatny i gaz. Śmiertelnym „grzechem energetycznym” obu rządów PIS nie było to, że zbyt wolno likwidowali kopanie. Tylko to, że nie przestawiali szybko naszej gospodarki (przede wszystkim energetyki) na inne źródła energii. PIS-owcy zrobili to, co robią zawsze. Poszli na łatwiznę… Ponieważ wydobycie węgla w naszych kopalniach malało, więc postanowili zwiększyć import węgla, głównie z Rosji. Bardzo dobrego jakościowo, no i tańszego od polskiego. Próżno szukać wśród nich perspektywicznie myślących fachowców i analityków, więc chyba nikt z nich nawet nie dostrzegł, że jest to działanie bardzo ryzykowne. Tym zaś, że jest krótkowzroczne, w ogóle się nie przejmowali.
Wyglądało na to, że i wilk jest syty, i owca cała. Górnicy się nie buntowali, bo im PIS na gwałt nie zamykał kopalń i spełniał ich socjalne żądania. Węgla na rynku było aż za dużo, na hałdach przy kopalniach jeszcze 2 lata temu zalegało po 5-6 mln ton. Polskiego węgla, bo ruski schodził na pniu… A z drugiej strony stale malejące jego wydobycie dawało PIS-owcom podstawy do chwalenia się, że jest to ich świadome działanie na rzecz ochrony klimatu. Tymczasem płynęła do nas prawdziwa rzeka rosyjskiego węgla, importerzy i pośrednicy zarabiali krocie, a państwo dostawało od nich swoją „działkę”. Ta sielanka zachwiała się nieco na początku pandemii, gdyż wydobycie węgla zmalało nieznacznie, zaś zapotrzebowanie na niego wyraźnie spadło. Hałdy przy kopalniach jeszcze urosły. Potem jednak gospodarka ruszyła z kopyta. Wydawało się, że co jak co, ale żaden kryzys energetyczny nam nie grozi. Zawsze można było bowiem liczyć na węgiel z Rosji i, w razie potrzeby, zwiększyć import od nich z 8 mln t do np. 12 mln t rocznie. Nikt więc na Nowogrodzkiej nie zawracał sobie głowy jakimiś odnawialnymi źródłami energii. Jedyne, co PIS-owcom psuło nieco nastrój samozadowolenia, to rosnące ceny emisji CO2. Bo w pewnym momencie musiały one odbić się na cenach energii. Ale ponieważ władze spółek energetycznych są obsadzone przez PIS-owców, więc ich partyjni przełożeni z Nowogrodzkiej zmusili ich (pewnie także szantażem, że stracą swoje intratne posady), by nie podnosili cen tak długo, jak się da. I tak się to mniej więcej toczyło…
PIS nie tylko nie robiło nic, by rozwijać u nas alternatywne źródła energii, ale wręcz przeciwnie, blokowali je, gdzie tylko się dało. W 2016 r. rząd Szydłowej podjął koszmarną w skutkach decyzję, uniemożliwiającą praktycznie rozwój u nas energetyki wiatrowej. Chodzi oczywiście o słynne „10H”. Ponad 95% kraju zostało jedną tylko ustawą wyłączone z możliwości stawiania wiatraków… PIS podjęło tę decyzję zapewne pod naciskiem lobby węglowego i by przypodobać się górnikom. Energia wiatrowa jest nie tylko „czysta”, ale także aż 5-krotnie tańsza, niż ta uzyskiwana z węgla. Kto by zechciał kupować węgiel, gdyby przez te 6 lat postawiono w Polsce tysiące wiatraków? I to głównie z powodu tej decyzji sprzed 6 lat dziś miliony Polaków mają nóż na gardle. A nie z powodu Putina. Wojna w Ukrainie i wstrzymanie importu węgla z Rosji są przyczynami wtórnymi! Gdybyśmy mieli w Polsce normalny rząd, a nie zgraję skurw*synów, niedorozwojów i kretynów u władzy, już dawno w ogóle nie potrzebowalibyśmy rosyjskiego węgla, a prąd byłby dużo tańszy! Bo nie podwyższałyby go ani koszty emisji CO2, ani wzrost cen surowców energetycznych po inwazji na Ukrainę.
PIS decyzję "10H" zakazującą stawiania wiatraków w odległości od budynków mieszkalnych mniejszej, niż 10-krotna wysokość wiatraków, tłumaczył licznymi protestami i dbałością rządu o zdrowie Polaków. Protesty rzeczywiście były, ale Nowogrodzka, zamiast przekonywać i uświadamiać protestujących, sama prowadził antywiatrakową agitację. A już wciskanie nam kitów, że rządowi PIS chodziło o nasze zdrowie, to już kpiny i plucie nam w twarze. Podczas pandemii pokazali aż nadto dobitnie, jak głęboko w d. mają to bezpieczeństwo i zdrowie milionów Polaków… Gdyby politycy PIS mieli jakiś interes polityczny lub ekonomiczny w rozwoju energetyki wiatrowej, to by stawiali wiatraki nawet w centrach miast i żadne protesty by im w tym nie przeszkodziły.
Pętla energetyczna zaczęła się zaciskać na naszych szyjach nie wtedy, gdy na Kijów i Charków spadły pierwsze bomby. Tylko już 3 lata temu. W 2019 r. rozpętała się awantura wokół planowanych podwyżek cen prądu, kiedy to Sasin gwarantował Polakom, że dla indywidualnych odbiorców te ceny nie wzrosną. Nowogrodzka zdała sobie w końcu sprawę (3 lata za późno!), że mamy definitywny schyłek energetyki węglowej, a nie jej „drugą młodość”. Był to ostatni moment, kiedy można było jeszcze w miarę bezboleśnie zapobiec katastrofie, z jaką mamy do czynienia dziś. No i PIS się nieco ugięło. Nie zmienili wprawdzie przepisów "10H" blokujących stawianie wiatraków na lądzie, ale postanowili przynajmniej zainwestować w farmy wiatrowe na Bałtyku. Mieli się tym zająć dwaj państwowi giganci: ORLEN i PGE. W życiu nie powiedziałem choćby jednego dobrego słowa o Danielu "Skurw*synu Ch*ju Pierd*lonym Brudnej Pale" Obajtku, ale trzeba mu oddać sprawiedliwość, że ORLEN podszedł do sprawy poważnie i przynajmniej coś robił w tym zakresie.
Nie da się tego natomiast powiedzieć o PGE. Jest to firma zajmująca się głównie energetyką z węgla (kamiennego i brunatnego), należą do niej nie tylko największe elektrownie węglowe, ale także kopalnie. Już w założeniu nie mają więc żadnego interesu w rozwijaniu innych źródeł energii. Ich prawdziwe zamiary ujawniły się bardzo szybko. Na czele PGE Baltica (mającej budować farmy wiatrowe) postawiono niejaką Monikę Morawiecką, kuzynkę naszego kochanego premiera Cepa. Zamiast jakiegoś entuzjasty budowy farm wiatrowych wybrano na Prezesa osobę, która zawsze była zaciekłym wrogiem nie tylko energetyki wiatrowej, ale nawet fotowoltaiki! Dla Morawieckiej zawsze liczył się tylko węgiel i nie ukrywała, że największym jej zmartwieniem jest to, że jego wydobycie spadnie z chwilą rozwoju innych źródeł energii. Przez niemal 3 lata Morawiecka i jej współpracownicy robili wszystko, co tylko się dało, żeby żadna farma wiatrowa na Bałtyku zbyt szybko nie powstała. Nie wiem, jak to wygląda dziś, ale jeszcze rok temu nie było nawet wyznaczonych lokalizacji dla tych farm! Być może właśnie dlatego kuzyneczka Cepa w listopadzie 2021 r. przestała być Prezesem PGE Baltica. Ale my straciliśmy kolejne bezcenne 3 lata...
Politycy PIS tak chętnie wytykają Zachodowi (głównie Niemcom), że uzależnił się od rosyjskiej ropy i gazu. Tymczasem Nowogrodzka zrobiła identycznie to samo, tyle, że w odniesieniu do rosyjskiego węgla! Teraz na okrągło słyszymy z ust tych skurw*synów, że już dawno przewidzieli zamiary Putina i przestrzegali przed nim zachodnich polityków, ale oni nie chcieli słuchać! Skoro PIS-owcy byli tacy przewidujący i antyputinowscy, jak dziś twierdzą, to dlaczego pozwolili, by import węgla z Rosji zwiększył się w czasie ich rządów aż o 100%?! Stawiam dolary przeciw orzechom, że kolejni PIS-owcy decydenci mieli w blokowaniu rozwoju alternatywnych źródeł energii i zwiększaniu importu węgla z Rosji swój interes. Nie jest żadną tajemnicą, że władze spółek węglowych i pośrednicy w handlu węglem to jedna sitwa, działająca w ścisłym porozumieniu. A ci pierwsi to obecnie wyłącznie nominaci PIS-u. Mówi się, że w biznesie poglądy polityczne nie mają znaczenia, ale ja nie do końca w to wierzę... Dziś już 79% Polaków chce szybkiego rozwoju energetyki wiatrowej. Tylko co z tego?
Górnictwo to bardzo specyficzna dziedzina gospodarki. Nie da się np. natychmiast po wstrzymaniu importu rosyjskiego węgla wysłać pod ziemię kilkuset górników więcej i z tygodnia na tydzień znacząco zwiększyć wydobycia. Bo to nie w liczbie górników zjeżdżających pod ziemię jest problem. Zwiększenie wydobycia planuje się nawet kilka lat wcześniej i dostosowuje do tych planów np. proces technologiczny i logistyczny. Na cito można zwiększyć wydobycie o 30 tysięcy ton, ale nie o ich miliony. Wyraźna poprawa nastąpi więc może w przyszłym roku, a i to nie na pewno. Tyle, że węgiel wydobywany u nas jest droższy od rosyjskiego, a ten ściągany teraz na gwałt z Kolumbii, USA i Australii jest już o niebo droższy. Poza tym PIS-owcy, pocieszając miliony właścicieli pieców węglowych i chwaląc się, ile to tego węgla zmierza teraz statkami do Polski, zatajają bardzo istotną informację! Zdecydowana większość z tego węgla nie będzie się nadawać do spalania w domowych piecach!
Górnictwo węgla kamiennego i sam węgiel zawsze miały dla PIS znaczenie nie tylko energetyczne i przemysłowe, ale także polityczne. Można łatwo centralnie zarządzać spółkami węglowymi, wielkością wydobycia, cenami węgla, marżami itd... Nawet dziś, w obliczu tak poważnego kryzysu energetyczno-ciepłowniczego, PIS próbuje przekupić miliony wyborców rekompensatami i odgórnie regulowanymi cenami węgla. Nowogrodzka ma prawdziwą obsesję skupiania całej władzy w swoich rękach. W przypadku odnawialnych źródeł energii to nie jest już takie proste. Wiatraki to raczej domena samorządów, zaś np. fotowoltaika i pompy ciepła – indywidualnych odbiorców. Ich uniezależnienie się od władzy centralnej jest sprzeczne z doktryną i politycznymi priorytetami Kaczyńskiego.
PIS-owcy to kanalie, nieudacznicy, przestępcy i przygłupy. Ale kilka umiejętności potrafili jednak opanować do perfekcji. I nie mam tu na myśli tylko umiejętności okradania Polaków, rujnowania naszego państwa, niszczenia demokracji, nepotyzmu i kolesiostwa. Potrafią także bez zmrużenia oka zrzucać na innych winę za swoje własne klęski, a "wina Tuska" jest tego najlepszym przykładem. Potrafią również świetnie propagandowo nagłaśniać i chwalić się swoimi zasługami w wychodzeniu z wielkich tarapatów, w które to tarapaty sami nasze państwo wcześniej wpakowali przez swoją niekompetencję, głupotę i oszołomstwo. Tu najlepszym przykładem jest konflikt wokół kopalni Turów. Te ponad 300 mln zł kar powinna zapłacić ich partia! Kary za Izbę Dyscyplinarną SN również! I to by był dla PIS gwóźdź do trumny. Jednak nie tylko zapłacą je wszyscy Polacy, ale jeszcze te skurw*syny ogłosiły zakończenie sporu o Turów swoim... wielkim sukcesem! Czyli oni dopuścili się błędów i zaniedbań, nie mając racji rozpętali awanturę, gęby mieli pełne buńczucznych zapewnień, a nawet gróźb pod adresem Czechów i Brukseli. Zaklinali się, że Polska nie zapłaci ani grosza. A jednak zapłaciliśmy kupę forsy, a PIS-owcy chwalą się, że osiągnęli sukces i chcą, byśmy byli im… wdzięczni! No cóż… Za mniejsze przewinienia kiedyś nabijano na pal...
Podobnie jest z węglem. To PIS i tylko PIS wpakował nas w to węglowe szambo. Dziś zrzucają całą winę na Putina i rozpaczliwie próbują się z tego szamba wygramolić. I gdy im się to uda, to sobie przypiszą cała zasługę w zażegnaniu kryzysu. Już to robią! Już dziś wprowadzenie systemu niższych cen węgla przedstawiają jako wyraz swojej odpowiedzialności, wrażliwości i troski o los najuboższych. Tak się jednak jakoś dziwnie składa, że ci najubożsi to w większości zarazem... elektorat PIS. Ale już np. dla właścicieli szklarń żadnych ulg i rekompensat PIS nie przewiduje. Będą bulić za węgiel ceny rynkowe i jeszcze ich rząd zmusi, by zaczęli kupować przez wytypowanych przez PIS pośredników. Ale przedsiębiorcy nie są wyborcami Kaczyńskiego…
https://www.facebook.com/Polityczne-wariacje-1094218982...
Dziękuję za uwagę.
I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da...
Jacek Nikodem vel Jacek Awarski

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK