My musimy oczywiście uświadamiać Polakom, którzy w swoje znakomitej większości, 86% o ile pamiętać, chce żeby Polska była członkiem unii europejskiej no że tak, dopóki – oczywiście można sobie wyobrazić że się zmieni kiedyś ta większość się – w wyobrażalnej przyszłości takie cele Unia sobie stawia i nie które starają się je zrealizować lepiej lub gorzej z tym się wiążą koszty.” Można to zobaczyć na własne oczy na stronie TVP.
Tłumacząc to na język polski, pisowski europoseł zdradza, że w PiS żywy jest ciągle pomysł na wyjście Polski z Unii Europejskiej a jednocześnie chce nam powiedzieć, że to nasza wina, chcemy być w Unii to ceny prądu rosną. Ale to jest już akurat ordynarne kłamstwo, co prostował dość rozsądnie w dalszej części programu obecny w studiu europoseł PSL, Andrzej Grzyb. Zresztą słowa Krasnodębskiego wprawiły w osłupienie nawet prowadzącego redaktora zamurowało i próbował zmieniać temat, najwyraźniej poganiany z reżyserki, że Krasnodębski powiedział za dużo.
https://wiesci24.pl/2018/12/29/szokujace-slowa-eur...