17°C

29
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 8.59
PM25: 17.46 (45,09%)
PM10: 20.29 (116,42%)
Temperatura: 17.05°C
Ciśnienie: 1008.12 hPa
Wilgotność: 62.43%

Dane z 04.06.2026 13:20, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

sklepiki szkolne

82 postów
mińsk Postów: 119
starsza_pani
mińsk, postów: 119
Środa, 6 listopada 2013 14:37:42
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiele razy przyglądałam sie ofercie szkolnych sklepików. Prawie cały Mendelejew... Pani tym handluje, bo dzieci to lubią i to kupują- ale czy tak powinno być? Szkoła umywa ręce, tylko dzierżawi lokal, rodzice mówią, że nic się nie zmieni a dzieci opychają się śmieciami. Pani w sklepiku wygląda na trudną, jeśli nie supertrudną... Jak wpłynąć na wymianę paskudztwa na coś zdrowszego? Próbowaliście w swoich szkołach?
Mińsk Postów: 987
krystians
Mińsk, postów: 987
Środa, 6 listopada 2013 14:53:50
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Jeżeli my, rodzice, rodzina, otoczenie nie nauczymy naszych maluchów co jest zdrowe i smaczne, a co tylko smaczne, to nie ma co liczyć na zmiany. Sklepiki dostosowują swój asortyment do klientów. Dzieci kupują ten towar, który został im "zaprogramowany".
Mińsk Mazowiecki Postów: 476
moni.r
Mińsk Mazowiecki, postów: 476
Środa, 6 listopada 2013 16:37:53
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
To co jest w sklepikach szkolnych to istna tragedia. nie twierdzę, że powinny być tam same owoce i warzywa, ale te składające się wyłącznie z chemii i cukru wynalazki nie powinny być sprzedawane w szkołach. może rodzice powinni stanowczo interweniować u dyrektora. a jeszcze lepiej gdyby takie kwestie były regulowane odgórnie (kuratorium). pewnie gdyby nie było tych świństwa to dzieci kupowałyby to co by było, a w końcu dzieiciństwo to czas wyrabiania nawyków żywieniowych.
Mińsk Maz Postów: 341
odsniezanie
Mińsk Maz, postów: 341
Środa, 6 listopada 2013 17:12:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Raczej wtedy dzieci wychodziłby do sklepu po za teren szkoły. Zaraz całą winę na otyłość i brak zdrowia zrzuci się na sklepiki szkolne.

Krystians dobrze mówi.
Mińsk Mazowiecki Postów: 183
Lollobrigida
Mińsk Mazowiecki, postów: 183
Środa, 6 listopada 2013 17:48:13
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Starsi może i wyjdą do sklepu - ich sprawa. Ale powinnismy chronić chociaż te coraz młodsze maluchy z klas 1-3, bo to one są jeszcze "głupie i naiwne" i dopiero się uczą. Wiem, można powiedzieć - nie dawajcie dzieciom pieniędzy, ale przecież one dostają drobniaki od babci i cioci, a i na różne zbiórki też noszą, więc co sprytniejsze, to sobie uskubią. No i przykro patrzeć czasami na kolegę z chipsami co przerwa i się oblizywać ze smakiem :/ Uważam, że takie sklepiki powinny podlegac jakimś regulacjom i kontrolom, a nie taka samowolka jak teraz. Powinny być kanapki, zapiekanki, drożdzówki, woda, soki, owoce i temu podobne. Zero coli i chipsów.
mińsk maz Postów: 227
okon
mińsk maz, postów: 227
Środa, 6 listopada 2013 17:49:37
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ciekawe, jakie jest zdanie pana Burmistrza na temat słodyczy w sklepikach szkolnych;)
Postów: 1
asia_
postów: 1
Środa, 6 listopada 2013 18:16:47
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
http://wiemcojem.um.warszawa.pl/files/sklepik_szkolny.pdf
Polecam przeczytanie. A odpowiedzialność z produkty sprzedawane w sklepiku ponosi dyrektor szkoły (s. 27)
mińsk maz Postów: 122
tanu
mińsk maz, postów: 122
Środa, 6 listopada 2013 18:18:44
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ale czy nie ma w tym winy rodziców, że ich dzieci kupują śmieciowe jedzenie.....od małego wpajałam dzieciom , że to świństwo i choć syn chodzi już 3 rok do szkoły w sklepiku kupił tylko wodę mineralną.....
mińsk Postów: 119
starsza_pani
mińsk, postów: 119
Środa, 6 listopada 2013 19:30:20
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kształtowanie nawyków żywieniowych dzieci nie kończy sie w wieku 6 czy 7 lat. Rodzice mogą sobie ksztaltować, dziecko trafia do szkoły, pod sklepik czyli drzwi do raju zakazanego i cala praca rodzicow stanelod znakiem zapytania... Poza tym kupowanie, samodzielne, to chyba też manifestacja wolności i dojrzałości - tak dzieci traktują zakupy w sklepiku, przynajmniej początkowo. Chyba wydrukuje ten przywolany wyżej artykuł i zaniosę dyrektorce pod uwagę. To będzie krok pierwszy.
Mińsk Maz. Postów: 267
kiara86
Mińsk Maz., postów: 267
Środa, 6 listopada 2013 19:42:49
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
z całym szacunkiem, ale po co dzieciom sklepik szkolny?

Edukowanie do prawidłowych nawyków żywieniowych ni jak się ma w środowisku rówieśniczym do którego dziecko chce przynależeć.
Wszyscy jedzą, to czemu nie ono? Normalne, że dziecko też kupi w sklepiku chipsy, chociaż w domu ich nie ma. Jak nie ma-nie kupi. Proste.

Dla pewnej grupy rodziców sklepik to wygodna opcja - zamiast zrobić dziecku zdrowe kanapki do szkoły, to daje 3 zł i niech się zapcha pączkiem.

Wszystko to co do życia potrzebne można wziąć z domu - kanapki, woda, owoce itd.

Szkoła ma swój cel, swoje założenia. To nie supermarket.
A asortyment pt. PEPSI, COCA COLA, batony, chipsy, energetyki i wiele wiele innych woła o pomstę do nieba.

A za energetyki w sklepiku powinno się walić mega kary.
Post edytowany
mińsk mazowiecki Postów: 421
czarownica
mińsk mazowiecki, postów: 421
Środa, 6 listopada 2013 20:43:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zgadzam się z poprzedniczką. Dziecko wszystko, czego potrzebuje może wziąć z domu, a żeby się nie oblizywało na widok chipsów kolegi zawsze można małemu człowiekowi dać coś słodkiego z domu. Rodzic ma wtedy kontrolę nad tym, co je jego dziecko.
Mińsk Maz Postów: 341
odsniezanie
Mińsk Maz, postów: 341
Czwartek, 7 listopada 2013 11:44:12
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
W moich czasach szkolnych też był chipsy, pączki, cole i inne rzeczy, jakoś nie zauważyłem, żeby z nas powstało pokolenie grubasów z cukrzycą.
Mińsk Mazowiecki Postów: 934
rafre
Mińsk Mazowiecki, postów: 934
Czwartek, 7 listopada 2013 12:03:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czasy się zmieniają a najnowsze raporty UNICEF przerażają...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13755042,R...

Warto przeczytać ten artykuł:
http://natemat.pl/14143,polskie-dzieci-w-czolowc...

...a tu pozytywne info z Finlandii... nic tylko brać przykład :)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,14793615,F...
Post edytowany
Postów: 994
a-psik
postów: 994
Czwartek, 7 listopada 2013 12:13:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
jedyne wyjście to nie dawać pieniędzy, te od cioci czy babci zawsze kiedyś się skończą a i dziecko nauczy się gospodarować trochę pieniążkiem, chociażby tak żeby nie wydać wszystkiego jednego dnia czy tam tygodnia. również jestem jak najbardziej za kontrolą sklepików. w mojej podstawówce hitem były żelki: malinki, wężyki i inne obsypane toną cukru łakocie a przy tym śmierdzące chemią. było minęło, nie jestem przez to otyła i uważam, że dzieci przez czas pobytu tylko w szkole się na tym nie spasą a bardziej popsują zęby.
MM-T Postów: 12
kristow
MM-T, postów: 12
Czwartek, 7 listopada 2013 14:27:15
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Może tak ;)
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/poslowie-pis-walcz...
Mińsk Mazowiecki Postów: 934
rafre
Mińsk Mazowiecki, postów: 934
Czwartek, 7 listopada 2013 15:03:18
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Po obejrzeniu zdjęcia w tym artykule dochodzę do wniosku, że chyba tę walkę z batonami Pan Adam przegrał :)
Postów: 4
Jones
postów: 4
Czwartek, 7 listopada 2013 19:29:54
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Poza tym, co mówicie, mnie denerwuje brak podstawowych pomocy szkolnych w sklepiku, np zeszytu.
Tłumaczenie o wynajmie lokalu to pozbycie się odpowiedzialności. Wystarczyłoby w umowie określić produkty zabronione i obowiązkowe.
Mińsk Mazowiecki Postów: 110
solar
Mińsk Mazowiecki, postów: 110
Czwartek, 7 listopada 2013 21:20:05
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Całkowicie popieram to co napisała kiara86.
Choć powiedzenie " za moich czasów" jest mocno wyswiechtane to jednak, za moich czasów też były sklepiki szkolne i nawet pamiętam jak w technikum chodziliśmy spec ekipą po zaopatrzenie. Ale w tedy nie było tej całej chemi, oranżada w trzech kolorach, jakieś ciastka dropsy owoce itp.
Teraz niestety świat zwariował a duża część z nas zwariowała razem z nim.
Jeśli rodzicom naprawde zależy na zdrowiu swoich dzieci to znajdą czas rano aby przygotować drugie śniadanie w tzw tornister. Czipsy ok. ale mozna kupić z suszonych owoców i są lepsze od kartoflaków. Czekolada też w rozsądnych ilościach ale ta prawdziwa, My rodzice dziadkowie mamy ogromna role do odegrania jest tylko jedno ale: to nam się musi chcieć wyrobić w dzieciach , wnukach właściwe postrzeganie tego co dobre,i oddzielenie tego co jest tylko oszustwem choćby niewiem jak słodkim.
solar
Mińsk Maz Postów: 341
odsniezanie
Mińsk Maz, postów: 341
Piątek, 8 listopada 2013 11:44:14
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Moja propozycja to dać święty spokój sklepikarzom. Dziecko idąc/wracając ze szkoły kupi sobie "śmiercionośne" chipsy i żelki, a o coca-coli to nawet nie chcę wspominać.
mińsk mazowiecki Postów: 58
justi1981
mińsk mazowiecki, postów: 58
Piątek, 8 listopada 2013 16:48:36
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
U nas w podstawówce była nie raz dyskusja, co robimy z Panią ze sklepiku szkolnego.
Były informacje, że sprzedaje spod lady jakiś proszek, który dziecko wsypuje sobie do buzi i to mu strzela, podobno chińska chemia. Była skarga,ale Pani dyrektor nie zareagowała. Tyle się stawia w szkołach na zdrową żywność, mleczko w kartonie, marchewka w opakowaniu foliowym, owoce po obiedzie i co, wszystko na nic, bo w sklepikach są bomby żywieniowe. Chciałam raz kupić synowi Kubusia do picia, bo zapomnieliśmy wziąć z domu, ale niestety była tylko cola lub inne paskudztwa, nawet czystej wody nie było. TRAGEDIA!!!

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK