SĄD NAJWYŻSZY: OBROŃCA SKRAJNEJ PRAWICY I INFORMATOR KANAŁU "ZERO" - RADCA JAROSŁAW LITWIN PRAWOMOCNIE UKARANY
Sąd Najwyższy potwierdził prawomocność kary wobec radcy prawnego Jarosława Litwina. Prawnik został uznany winnym złamania zasad etyki zawodowej.
Jarosław Litwin był obrońcą Jacka Międlara, występował w sprawach osób oskarżonych o nawoływanie do nienawiści.
Sam nie uważa, by przestępstwa z nienawiści powinny być ścigane. Z pogardą wypowiadał się o prokuratorach ścigających rasizm. Robił to na antenie "Mediów Narodowych" Roberta Bąkiewicza.
I właśnie te wypowiedzi stały się podstawą do ukarania go przez Sąd Dyscyplinarny.
Litwin nie ukrywa swojej nienawiści do Ośrodka. I tak dał się jej ponieść w trakcie wywiadu, że zdradzał objęte tajemnicą zawodową szczegóły spraw swoich klientów.
Ponadto publicznie znieważał prokuratorów i biegłych podważając ich kompetencje. Rzecz jasna robił tak wobec osób, które wydawały orzeczenia i opinie niewygodne dla klientów prawnika.
Natomiast w pismach procesowych Jarosława Litwina znajdujemy takie kwiatki, jak np. stwierdzenie, że "Żydom w gettach żyło się lepiej niż Polakom pod niemiecką okupacją".
Po naszej skardze do Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu ta ukarała radcę karą 4200 zł grzywny (poprzednio omyłkowo napisaliśmy, że kara wynosiła 8000 zł)i nakazem zwrotu kosztów procesowych. Litwin odwołał się od tej decyzji do Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby, ta zmieniła mu karę grzywny na naganę. Nakazała także zapłacenie 1800 zł kosztów procesu.
Wówczas mecenas Litwin złożył wniosek o kasację do Sądu Najwyższego. A ten uznał kasację za "oczywiście bezzasadną".
Z Jarosławem Litwinem spotkaliśmy się niedawno ponownie na sali sądowej, tym razem zeznawał w charakterze świadka w naszej sprawie przeciwko Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości. I tym razem już bardzo pilnował tego, co publicznie wypowiada. Za to starał się być złośliwy mówiąc „Wysoki sądzie, prezes Ośrodka złożył na mnie donos”, jakby skarżył się pani nauczycielce.
Tymczasem nie był to żaden donos, lecz wniosek o wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec podejrzenia, że radca prawny nie przestrzega kodeksu etyki.
Kolejny taki wniosek właśnie przygotowujemy.
W ostatnim czasie ten skompromitowany radca prawny stał się informatorem kanału "ZERO" - mam wrażenie, że idealnie pasuje do zespołu tego kanału, którego dziennikarzy wielokrotnie przyłapaliśmy na tym, że nie weryfikują informacji i publikują manipulacje.
________
UWAGA
Jak pewnie Państwo zauważyliście, od kilku tygodni jesteśmy obiektem intensywnych ataków ze strony braunistów. Musieliśmy kilku najbardziej rozhamowanych postawić przed sądem, stąd zwiększone wydatki.
Post edytowany