Dobre wieści płyną z Węgier. Ziegniew Ziobro czuje się świetnie i zaprasza do Budapesztu polskich prokuratorów. W Budapeszcie albo w Brukseli chciałby zapoznac się z 26 obciążającymi go zarzutami. Jak na ciężko chorego to zaskakująca propozycja. Może szef zorganizowanej grupy przestępczej jest posiadaczem pociągu szpitalnego, którym kursuje po Europie niczym Kim Dzong Un po Korei Północnej. Dziwna jest ta niechęć Ziobry do stanięcia przed polskim wymiarem sprawiedliwosci.Jest przecież jego architektem. Postawił dom, w którym boi się zamieszkac? Po powrocie do kraju ma szansę od środka zapoznać się też ze zmianami w polskim więziennictwie. O ile pamiętam, to Patryk Jaki mocno się udzielał na tym odcinku. Teraz rozumiem dlaczego. Co do zaproszenia, to nie wiem czy prokuratorzy skorzystają z niego, ale agenci ABW chętnie.