W ubiegłym sezonie zauważyłem, że niektóre elementy naszego systemu nawadniania ogrodu zaczęły działać mniej równomiernie, a na końcówkach zraszaczy pojawiły się jasne osady. Początkowo podejrzewałem zabrudzenia mechaniczne, ale po dokładniejszym sprawdzeniu wygląda na to, że problem może być związany z minerałami obecnymi w wodzie. Przed kolejnym sezonem chciałbym znaleźć sposób na ograniczenie tego zjawiska, ponieważ czyszczenie poszczególnych elementów jest czasochłonne. Zainteresowała mnie technologia opisana na stronie ClearFlow
https://clearflow.com.pl/ która ma ograniczać powstawanie osadów kamiennych bez ingerencji w skład chemiczny wody. Nie mam jednak pewności, czy rozwiązanie przeznaczone do instalacji domowych będzie odpowiednie również dla systemu nawadniającego. Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia i może doradzić, jak zabezpieczyć instalację ogrodową przed odkładaniem się kamienia?