kappa -> Już wyjaśniam. "Lewak" to skrót od słowa "lewicowiec". Owszem można nazywać Piłsudskiego lewakiem, gdyż blisko mu było do nurtu lewicowego. Jednak współczesna lewica różni się pod pewnymi względami od lewicy z przed ponad kilkudziesięciu lat. Lewica zawsze przedstawiała się jako ruch działający w interesie proletariatu. Jednak proletariat odwrócił się od lewicy jako, że niejednokrotnie oberwał od niej pałą po plecach. Każdy proletariusz dążył do tego, żeby nie być proletariuszem, tzn. żeby się wzbogacić. Szybko zatem wyczuł, że jak tylko trochę się wzbogacił, stawał się wrogiem lewicy. Nikt się dziś ponownie na to nie nabierze. Dlatego lewica (a w zasadzie ludzie podający się za lewicę) poszukuje proletariatu zastępczego i stworzyła w tym celu kategorię tzw. "wykluczonych". Lewica twierdzi, że będzie bronić "wykluczonych" do końca Świata i przychylać im nieba (jak dojdzie do władzy). Oczywiście nie za darmo, ale w zamian za parlamentarne zaufanie.
Co do Marszu Niepodległości to polecam Ci przeczytać w całości ten oto tekst: http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/79693,wiecej-marszu-niepo...
P.S. Podaj proszę konkretnie fakty, które rzekomo neguję, jakoby PiS (notabene partia lewicowa podająca się za prawicową) zawłaszczał sobie datę i wyłączność na patriotyzm w dniu 11 listopada. Od razu zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem PiS.




