Biedronek jest mnóstwo i u nich taki styl. Jeśli ludzie jakiś towar zabiorą to mimo że jest w magazynie niekoniecznie zaraz się pojawi. Inna sprawą jest że tanie sklepy nie chcą brać towary które znacznie drożeją ponieważ klient nie kupi takiego towaru. Dopiero kiedy wszystkie sklepy sprzedadzą towar że, starego cennika zamawia się droższy . Niektóre towary pojawią się następnego dnia. Ja w Biedronce kupuje kiełbasę z szynki i ciężko ją dostać ponieważ obok taka sama tylko innego producenta którego nie chcą ludzie brać. Celowo nie wykłada się na półki żeby mniej chodliwy towar się się sprzedał. Tak jest też z chlebem który lubię. Nie ma bo jest inny.. Nie będą piec. W innych sklepach też widuje puste polki... Zginął kitecat. Nie ma go już trzy miesiące
Dorzucili go do zapasu makaronu z początku epidemii.
PS. Nadal jest aktualne ogłoszenie, w którym nabywca zapasu papieru toaletowego, pozna Panią z dużą ilością makaronu?
po ile kilo cukru? nigdzie nie widziałem na polkach- czyby posłuchano kumaka żeby zrobić zapas?
"kumak Piątek, 22 lipca 2022 • 11:49:55
-1
Na pewno spowodowany wzrostem cen oraz transportu. Ja polecam kupić mąkę za zapas oraz oleje i oczywiście cukier... To bardzo podrożeje we wrześniu?
Ludzie kochani, kupujcie sól. Słyszałem, jak na bazarku dwóch kumakoPOdobnych gadało, że ma zabraknąć, bo Łukaszenka POwiększył dostawy kaszy do Polski i lewacy, żeby ją POsolić cały zapas wykupili.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka to "człowiek taki ciepły" - oświadczył marszałek Senatu Stanisław Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości po powrocie z trzydniowej wizyty w Mińsku.
Starczewski, żeby paliwa od Łukaszenki nie brać, to nawet rowerem POdjechał i na ostatnim etapie z torbą PObiegał.
Już wtedy miał tendencje do przewrotek, a jakby miał rower to by go POdtrzymał.
Za kilogram cukru za naszą zachodnią granicą należy zapłacić 79 centów, czyli ok. 3,75 zł. Ta cena może szokować Polaków, bowiem u nas ten sam produkt kosztuje od 3,22 zł do 7 zł.
Oczywiście Niemcy zarabiają duuuużo więcej od nas