Taneczne sylwestry w Polsacie i TVP2. Który był śmieszniejszy?
Po sylwestrowej nocy spędzonej z telewizorem wiem kilka rzeczy. Po pierwsze - i najważniejsze - od dzisiaj nie wezmę do ust nic po godz. 17. Nikt mnie nie namówi, żebym zjadł coś wieczorem. Po drugie, Jacek Kurski jest mistrzem świata w ogarnianiu kiczu. I wreszcie, po trzecie, przekonałem się ostatecznie, że Polacy ten kicz uwielbiają jak nic innego na świecie. No, może jeszcze "M jak miłość". Więcej nie wiem, bo mózg mam nieco zlasowany. Ale przynajmniej zarobię. A Wy?ylwestrowa noc już za nami. Przez trwającą pandemię duża część Polek i Polaków świętowała w tym roku przed telewizorem
Czekały na nich różne atrakcje. Czym różniły się sylwestrowe imprezy emitowane w telewizji?
"Przy realizacyjnym rozmachu Sylwestra z Dwójką, domówka Polsatu wyglądała wyjątkowo nieporadnie" - pisze dla Onetu Wojciech Krzyżaniak
Choć Krzyżaniak przyznaje, że często nie było jakościowo, dodaje: "A wszystkim, którzy (...) mówią teraz o upadku narodowej kultury, niech wyluzują. Przynajmniej przy takiej okazji. Sylwestrowe potańcówki to biesiadna rozrywka żeby na chwilę móc się zapomnieć i oderwać od wszystkiego co ważne"
ylwestrowa noc już za nami. Przez trwającą pandemię duża część Polek i Polaków świętowała w tym roku przed telewizorem
Czekały na nich różne atrakcje. Czym różniły się sylwestrowe imprezy emitowane w telewizji?
"Przy realizacyjnym rozmachu Sylwestra z Dwójką, domówka Polsatu wyglądała wyjątkowo nieporadnie" - pisze dla Onetu Wojciech Krzyżaniak
Choć Krzyżaniak przyznaje, że często nie było jakościowo, dodaje: "A wszystkim, którzy (...) mówią teraz o upadku narodowej kultury, niech wyluzują. Przynajmniej przy takiej okazji. Sylwestrowe potańcówki to biesiadna rozrywka żeby na chwilę móc się zapomnieć i oderwać od wszystkiego co ważne"
https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/sylwester-...