Ja bym to badał" - Kaczyński drwi z osób transpłciowych. Internet reaguje lepiej niż elektorat PiS
Podczas wizyty we Włocławku Jarosław Kaczyński z rozbawieniem ironizował, komentując postulat środowiska LGBT+ na temat korekty płci. Osoby zebrane na sali bawiły się równie dobrze, co sam prezes PiS. Słuszne oburzenie wybrzmiało dopiero w sieci.
Dwa lata po krzywdzącej wypowiedzi Andrzeja Dudy o osobach LGBT+, których nazwał ideologią, nie ludźmi, machina homofobii w Polsce nadal ma się świetnie. Tym razem to Jarosław Kaczyński podczas swojego przemówienia odniósł się do najbardziej spłyconej i prymitywnej formy żartu, by obrazić ludzi o poglądach lewicowych, tym samym biorąc na cel osoby transpłciowe.
Jego zdaniem taka osoba "uważa, że każdy z nas może w pewnym momencie powiedzieć, że teraz, do tej pory, do godziny — jest w tej chwili koło wpół do szóstej — byłem mężczyzną, a teraz jestem kobietą" — teatralnie powiedział Kaczyński do wyborców we Włocławku, na co zgromadzeni wybuchnęli śmiechem. — Mój szef w pracy, czy moja koleżanka, czy mój kolega powinni się do mnie zwracać już tym razem w formie żeńskiej. No można mieć takie poglądy. Dziwne co prawda, ja bym to badał, no ale... — powiedział Kaczyński ku uciesze swojej i tłumu. Jednak poza tym gronem nikogo żarty prezesa nie bawią.
Zobacz również: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o transpłciowości, ale baliście się zapytać [Q&A]
Internauci oburzeni transfobicznymi słowami Kaczyńskiego
Po transfobicznych słowach prezesa PiS nie trzeba było długo czekać na reakcję.
https://noizz.pl/lgbt/kaczynski-drwi-z-osob-tra...