Na oświetlenie "Starego rynku" zwróciłem uwagę już spory czas temu. Świeci się tam ze 30% oświetlenia. Zapewne miasto niemal piniędzy, bo znając realia to koszt pewnie kilkudziesięciu jak nie set tysięcy.
Mam taki pomysł, żeby powołać stanowisko - Inspektor do spraw wymiany żarówek na mieście. Będzie można odtrąbić sukces - Wymieniliśmy żarówki. Posypią się lajki, serca i gratulacje na fb.
GBurmistrz prowadził relację z tego wydarzenia, ale relacja znikła z fb. Szkoda tyle było łapek w górę.










