Jeśli jest sprawiedliwość na tym świecie, to Rosja, która była gwarantem nienaruszalności granic Ukrainy, powinna oddać wszystkie okupowane terytoria z Krymem włącznie i wypłacić odszkodowania dla Ukrainy za zburzone miasta i rodzinom poległych, za porwanych i zamordowanych przez ludobójców Putina.
Jeśli dzisiaj pokój oznacza tylko straty dla Ukrainy i wielkie pożytki dla terrorystycznej Rosji Putina, to świat zatańczył na prawdzie, zakpił ze sprawiedliwości, jak w Jałcie w sprawie Polski.
Tymczasem Trump chce oddać wszystko to, co terroryści zabrali Ukrainie przed jego prezydenturą, dokonać przewrotu politycznego w tym kraju i znieść sankcje na Rosję.
Wynika z tego, że wojna, mordowanie ludzi i agresja międzynarodowa się opłaca, jeśli oczywiście ma się mocarstwowych przywódców z KGB. Idąc dalej tym tokiem myśli, opłaca się inwestować w destabilizację polityczną w każdy demokratycznym kraju, przekupywać i wspierać sprzedajnych polityków, wtedy jest szansa przejąć kolejne kraje bez walki zbrojnej. Tak jak inwestycja np. w Orbana na Węgrzech i w PiS, Konfederację oraz Kościół i Ordo Iuris w Polsce.
Po to na świecie rządzi ruska propaganda, agentura walki politycznej, przekupni dziennikarze dezinformacji i szerzenia strachu, internetowi trolle, a nie rzetelna informacja. Tak okłamuje się społeczeństwa, dodatkowo przebierając się za patriotów z Polską w każdym zdaniu. Trwale podzielone społeczeństwo musi się opowiedzieć czy jest za, czy przeciw, nie patrząc na prawdę. Kiedy uwierzy w propagandę, nic do niego nie dociera. Ślepo głosuje przeciwko tym, co mówią prawdę, bo tam nie ma emocji, tylko porządek rzeczy i zdarzeń. Głosując na propagandę, oddają oni głos na swoich ciemiężycieli i zamordystów, bo tam jest zawsze jakiś ciekawy i tajemniczy świat spisków, bałaganu, szans na złodziejstwo dla społeczeństwa opanowanego przez wiarę.
Pamiętajmy jednak, że czym więcej na ustach i w propagandzie Polski, tam więcej fałszu przebranych za Polaków drani. Tak rozpoznasz ruską agenturę, bo Polacy nie muszą się afiszować polskością, przebierać za Polaków. Oni Polakami są i wiedzą, gdzie są ich sojusze i wartości.
Polacy, patrząc na to, co dzieje się w świecie, a na Ukrainie w szczególności, może czas się obudzić?
Adam Mazguła