Wóz z węglem: ale dowiedziałam się, że ich autorem był
niemiecki pisarz. opcja zapoznawania się z wytworami niemieckiej literatury jest dla mnie bardzo niepatriotycznym zjawiskiem
Mam wrażenie, że wypowiada się tutaj ta piękniejsza cześć Waszego zespołu :)
Dwa pytania:
1. Czy znasz bajki: "Jaś i Małgosia", "O wilku i siedmiu koźlątkach", "O rybaku i złotej rybce", "Czerwony Kapturek", "Stoliczku, nakryj się", "Śpiąca królewna", "Królewna Śnieżka", "Kopciuszek".
Znasz te bajki? Czytałaś je swoim dzieciom/wnukom?
2. A w ogóle jak czytasz książki to nie przeszkadza Ci, że druk spopularyzował Niemiec?