odnośnie szmacenia togi...
Przemysław Leszek Lis
12 godz.
PRAWO SĘDZIEGO DO NOSZENIA TOGI POZA SALĄ SĄDOWĄ
Dzisiejszy Marsz Tysiąca Tóg był wydarzeniem bez precedensu w historii sądownictwa polskiego. Jak wiadomo sędziowie polscy wraz z sędziami wielu innych krajów solidaryzujących się w sprzeciwie dotyczącym rujnowania sądownictwa w Polsce wystąpili w togach (poza sędziami z Elbląga, których togi zostały na polecenie Prezesa Sądu „zaaresztowane” do poniedziałku). Z obozu rządzącego usłyszeliśmy dziś liczne głosy, jakoby używanie togi poza salą sądową było sprzeczne z prawem i stanowiło wyraz braku szacunku do tej dostojnej szaty. Przywoływano przy tym przepis Ustawy o ustroju sądów powszechnych, który rzekomo zabrania odziewania się sędziego w togę poza czynnościami służbowymi. Wskażę zatem, że na używanie togi poza salą rozpraw - wbrew twierdzeniom wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika - pozwala samo prawo.
Art. 81 par. 1 Ustawy o ustroju sądów powszechnych istotnie określa bowiem strój urzędowy sędziego jako togę i precyzuje, kiedy należy ją zakładać.
„Sędzia na rozprawie i posiedzeniu z udziałem stron, odbywającym się w budynku sądu, używa stroju urzędowego. Strojem urzędowym sędziego jest toga, a sędziego przewodniczącego na rozprawie lub posiedzeniu – także nakładany na kołnierz togi łańcuch z wizerunkiem orła. Jeżeli w posiedzeniu uczestniczy małoletni sędzia, może zaniechać używania stroju urzędowego”.
Należałoby uzupełnić ten przepis jeszcze o tę okoliczność, że sędzia używa togi i łańcucha na tak zwanych sesjach wyjazdowych sądu, czyli czynnościach poza budynkiem sądu, gdy np. istnieje potrzeba przesłuchania świadka w miejscu jego zamieszkania (art. 396 kpk). Podobnie stanowi art. 177 par. 2 kpk: "Świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, kalectwa lub innej nie dającej się pokonać przeszkody, można przesłuchać w miejscu jego pobytu". Oczywiście sędzia dokonuje czynności przesłuchania odziany w strój urzędowy. Jednak miejsce pobytu nie jest salą sądową.
Normę Ustawy o ustroju sądów powszechnych należy czytać ze zrozumieniem i logicznie wiązać zawarte w niej przepisy.
Z żadnego z tych przepisów nie wynika, że sędzia nie ma prawa ubierać togi poza czynnościami procesowymi, ale wskazane zostało jedynie, kiedy ma obowiązek być w nią odziany. Przepis nie zawiera w swojej redakcji jakiegokolwiek zakazu przywdziewania togi poza salą sądową czy sesją wyjazdową. Co zaś nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone.
Gdyby powołany przepis zawierał klauzule w rodzaju: „sędzia używa stroju urzędowego wyłącznie w czasie rozpraw …” itp. wówczas kwestia bezprawności użycia tóg przez sędziów w dniu dzisiejszym byłaby bezdyskusyjna. Nie jest to jednak w ogóle przepis o takim charakterze. Przepis ten ma zadanie porządkowe – jak twierdzi się w doktrynie – chodzi mianowicie o obowiązek używania stroju służbowego w czasie czynności procesowych, a nie o zakaz jego używania poza tymi czynnościami, o ile czyni się to w sposób racjonalny i umotywowany okolicznościami.
Kolejnym przepisem nakazującym użycie togi poza salą sądową jest par. 87 i 88 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych, w myśl którego:
par 87. "O wyznaczeniu posiedzenia lub rozprawy poza budynkiem sądu zawiadamia się prezesa sądu, z wyjątkiem
przypadku, gdy posiedzenie wyznacza się w celu przeprowadzenia dowodu z oględzin lub przesłuchania osoby, która nie może stawić się w sądzie".
§ 88 pkt 1. "W pomieszczeniu, w którym ma się odbywać posiedzenie jawne lub rozprawa, przygotowuje się stół sędziowski i zawiesza się godło państwowe".
Według utrwalonego stanowiska doktryny w czasie takiego posiedzenia sądu (np. w mieszkaniu świadka, nawet w szpitalu, domu pomocy społecznej czy zakładzie karnym) sędzia ma być ubrany w togę i łańcuch. (Tak np. najnowszy Komentarz do KPK, D. Drajewicz, Kodeks Postępowania Karnego, Tom I, Warszawa 2019, s. 753). Jasnym jest, że podane przykładowo wyżej miejsca nie są salą sądową. Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik twierdzi uparcie, że sędzia może używać togi wyłacznie na sali sądowej.
Sędziowie nie naruszyli zatem jakiejkolwiek normy prawnej, albowiem nie istnieje przepis zakazujący noszenia togi poza salą sądową. Już sam przepis kpk przytoczony wyżej (o rozprawie wyjazdowej) potwierdza tę tezę. Takie rozprawy odbywają się w chociażby w domu świadka, a to przecież nie sala sądowa.
I to jest właściwie cała moja odpowiedź na zadane mi pytanie, za które bardzo dziękuję.