Pani Jolanta Budzowska brnie w swoją narrację coraz mocniej, starając się na swojej stronie porównać przypadek do przypadku Savity z Irlandii. Jasno przyznaje, że śmierć Savity była błędem lekarzy, ale stara się zwalić winę na tzw. “efekt mrożący”, według którego skoro lekarze nie mogą zabić dziecka, boją się zrobić cokolwiek. Czy musimy dodawać, że ginekolog, który swoją opiekę nad ciążą z patologią opiera wyłącznie na możliwości dokonania aborcji, jak najszybciej powinien zmienić swój zawód?
“Kłamstwo zdąży obiec pół świata, zanim prawda włoży buty” – na to właśnie liczą aborcjoniści! Zarzuty radcy Jolanty Budzowskiej są bezsensowne, od razu jednak stały się przyczyną zorganizowania kilku lokalnych protestów. Mamy więc potwierdzenie, że gdyby aborcjoniści nie opierali swojej narracji na kłamstwach, nie popierałby ich nikt.