W klasie córki wychowawczyni zaproponowała, żeby na Dzień Chłopaka zrobić chłopakom jakieś małe upominki. Bez wielkich zakupów, po prostu coś symbolicznego, żeby każdy dostał to samo i nie było później porównywania kto co dostał. I tu zaczęła się dyskusja, bo część rodziców chce słodycze, część jakieś gadżety, a jeszcze ktoś zaproponował magnesy jako pamiątkę.
Przejrzałam sobie https://uznanie.pl/ i akurat mają osobną kategorię magnesów na Dzień Chłopaka. Jest tam sporo różnych wzorów, od sportowych i gamingowych po bardziej zabawne. Dla dzieci w wieku szkolnym chyba takie coś może być ciekawsze niż kolejny batonik, który zniknie po pięciu minutach. Z drugiej strony nie wiem, czy dzieciaki faktycznie się z tego ucieszą, bo wiadomo jak to jest w tym wieku :)
Czy ktoś robił już takie drobne upominki w klasie? Co się u was sprawdziło? Bardziej praktyczna rzecz, słodycz czy właśnie jakaś mała pamiątka? Chodzi mi głównie o coś niedrogiego i w miarę uniwersalnego, żeby chłopaki nie marudzili, że prezent jest „nie dla nich”.





