Dobra rada dla "wątpiących" w geniusz rozwiązań Korwina i starających się podejmować z nimi dyskusję. Proponuje spacer, bądź umycie okien, gdyż w przeciwieństwie do tych jałowych dyskusji ma to jakiś sens. Nie chciałbym obrażać tu wyznawców Korwina, gdyż prawdopodobnie są to odważni, porządni ludzie, o dobrych zamiarach dali się jednak wciągnąć do sekty, gdzie wyprano im mózgi na tyle skutecznie, że nie potrafią myśleć samodzielnie i dostrzegać absurdów i niedorzeczności jakie opowiada ich lider.
Może jak na śmingus dyngus ktoś im wyleje wiadro zimnej wody na głowę to dostrzegą różnicę między pozycją geopolityczną Polski, Księstwa Monako, czy Chin, na razie widać nie dostrzegają.
Ostanie dni wytrącają im jeden z głównych argumentów "za" JKM, gdyż sympatyczny Pan z muszką nie wyłazi z telewizji gadając non stop to samo. Spytasz się go o pogodę powie ci , że trzeba zamknąć wszystkich w więzieniu a za Hitlera też była pogoda.
Spytasz się o służbę zdrowia w TVP Info powiedział, że wolałby aby niemowlaki z wadami umierały niż mają się leczyć na nasz koszt. Rozumiem, że wyznawcy JKM to popierają?
JKM ostatnio stał się promowany, gdyż jest szansa że ludzie w akcie desperacji zagłosują dla jaj i uda się osłabić PiS, co da szansę na dobry wynik dla PO.
Szkoda, bo ideały wolnościowe-konserwatywne mogą połączyć wiele środowisk np.Gowina, RN czy ludzi UPR, oraz członków KNP, niestety z dla wielu pokazanie się z JKM jest nie do przyjęcia, a racji tego że trudno dyskutować z kimś kto każdego ma za złodzieja, socjalistę itp, itd....nic więcej nie prezentuje, są to hasła jeszcze gorszę niż miał A.Lepper, gdyż on posiadał chociaż realny program a JKM nie ma nic poza głośnym i bezsensownym krzykiem..




