Cześć wszystkim, mam małą zagwozdkę i pomyślałem, że podpytam tutaj, bo na pewno ktoś z Was przerabiał podobny temat w swoich warsztatach albo przy odnawianiu starszych sprzętów. Ostatnio wziąłem się za remont starej tokarki, którą udało mi się kupić za grosze od znajomego z dawnego zakładu. Maszyna mechanicznie jest w całkiem fajnym stanie, trochę czyszczenia, wymiana kilku drobiazgów i będzie śmigać jak nowa. Problem polega na tym, że oryginalne oznaczenia na niej są totalnie nieczytelne. Wszystko jest tak starte i porysowane, że ledwo widać pojedyncze cyfry, a o schemacie smarowania czy parametrach silnika to już w ogóle mogę zapomnieć. Chciałbym to doprowadzić do porządku, żeby to jakoś po ludzku wyglądało i przede wszystkim było bezpieczne w użytkowaniu, no i żeby w razie czego nikt się nie przyczepił przy jakiejś kontroli. Zacząłem szukać w sieci jakichś rozwiązań i natrafiłem na ofertę firmy tabliczki znamionowe -
https://www.zpkrupa.pl/ z Wrocławia, z tego co widzę robią takie rzeczy na zamówienie z różnych blach i metodą trawienia, co brzmi całkiem solidnie. I tutaj pojawia się moje pytanie, czy ktoś z Was korzystał może z ich usług albo zamawiał u nich pojedyncze sztuki według własnego pomysłu? Zastanawiam się, jak to wygląda w praktyce z odwzorowaniem takiego starego projektu, jeśli mam tylko niewyraźne zdjęcie i spisane ręcznie parametry, które udało mi się odcyfrować. Myślicie, że oni pomagają z przygotowaniem grafiki wektorowej, czy muszę im wysłać gotowy plik produkcyjny, bo na grafice komputerowej to ja się kompletnie nie znam i nie mam do tego głowy. No i jak to wychodzi cenowo przy zamówieniu dosłownie jednej czy dwóch sztuk, bo wiadomo, że nie potrzebuję całej serii. Będę wdzięczny za wszelkie opinie i podpowiedzi, jak najlepiej ugryźć ten temat.