7 dziewcząt z Albatrosa - tyś jedyna...
Okazuje się, że to nie Becie napadli, tylko Becia wcinała śniadanko na koszt podatnika (w tym polskiego), a jej kierowca, bo Becia jako superstar z Polski do metra nie wsiądzie i musi mieć kierowce, zahaczył o inny samochód.
Jak zahaczył to zrobiła się awantura, która Becia przy croissancie i latte podziwiała, aż przerwała to recepcjonistka wzywając policję.
Czyli Beci nie napadli, nie terroryzowali, w ogóle jej nie widzieli. ale TVP (telwidz vizja "przekaz") opisała to niczym oblężenie Wiednia i Becia jak Sobieski przybywa z ratunkiem i odsieczą w postaci zaciężnych wojsk (policja za pieniadze belgijskiego podatnika)
Czy to możliwe, że Beata Kempa jest zwykłą kłamczuchą?
Patrząc na jej historię i karierę w Polsce nie czułbym się zaskoczony...
https://natemat.pl/279979,atak-na-kierowce-kempy-...