– Ale pan premier Morawiecki nie zauważył istoty problemu. To nie jest kwestia, kto sobie błyskotliwiej dokuczy. Problem jest bardzo konkretny. To jest problem, który wymaga jego interwencji, a nie jego mniej czy bardziej zauważalnej błyskotliwości w ripostach. To znaczy przez ich błędy, bo ja nie mówię już o samej podwyżce cen gazu - można dyskutować o źródłach tej podwyżki, ale mówię o tym fatalnym błędzie, który spowodował, że ci, którzy mieszkają w zasobach spółdzielczych, ci, dla których wspólnota mieszkaniowa czy spółdzielnia zamawiają gaz i mają te podwyżki o kilkaset procent, a nie o kilkadziesiąt procent – wyjaśnił przewodniczący PO.
Podkreślił, że jego apel był prosty i "nie wymagał wysilonych dowcipasów".
– Oczekiwałem, że premier powie wyraźnie, że ci ludzie nie zapłacą po 1-1,5 tys. zł rachunku za gaz za styczeń. Szczerze powiedziawszy, to, że odpowiedzią premiera Morawieckiego na dramat tysięcy ludzi jest próba takich heheszków w internecie wydaje mi się bardzo niestosowne i niepokojące – powiedział Tusk.
https://natemat.pl/390741,tusk-odpowiada-morawiec...