I wystarczyłoby gdyby lewactwo w imię chorej bździny o eKOlogii nie wrzeszczało o zamykaniu kopalń.
Sam kumak wiesz, że z dnia na dzień wydobycia nie podniesiesz. Nie otworzysz kopalni, tak jak i jej nie zamkniesz.
POdziekujcie chorej, zrytej ideologii lewackich POmiotów.
Lewaki, won za Don.