powiem tak, wnętrze i jego wygląd, to akurat nie będzie wielki problem, żeby wyglądało lepiej... a klimat, tworzą ludzie, którzy przychodzą do klubu i obsługa, reszta to tylko oprawa graficzna :)
ale nie ma co gadać, otworzymy klub to sami zobaczycie, wiadomo jednym się spodoba wygląd, innym nie, każdy ma inne gusta, ale liczymy, że lokal będzie się podobał i spędzicie u nas miło i przyjemnie czas na imprezach jak również w tygodniu przy piwku, drinku, czy kawie.
Cisza nocna jest nie ważna!. Ważne jest żeby ludzie mojego przedziału wiekowego mieli fajne miejsce do spotykania, wypicia, pogadania i potańczenia.
A nie w ciepłe letnie dni gromadzenia się przy fontannie lub na placu Żwirka i Muchomorka z piwem w ręku i darciem gęby.
Mam nadzieje ze to będzie normalny lokal, nie taki jak Gawra, Rea czy Mjuzik.
Myślę że jak właściciele dobrze zorganizują lokal i postarają się o jakieś fajne atrakcje, muzykę itp. to zamiesza on na mapie MMz.
Anka powiedź moim znajomym, którzy mieszkają za gawrą i od 2 miesięcy są rodzicami bliźniąt, że ważniejsza jest Twoja dobra zabawa, niż spokojny sen ich niemowląt ;] Powinnaś dostać medal za obywatelską postawę.
Ps.A co z ludźmi z nie "z Twojego przedziału wiekowego" ?
oczywiście będziemy się starać, aby nikt z sąsiadów nie narzekał na hałas, klub jest wyciszony i myślę, że z tym nie będzie problemów.
Rozumiem obawy rodziców, bo sam również posiadam małe dzieci i wiem co to znaczy spokojny sen. Postaramy się, aby dzieci spały spokojnie :).
Nasza koncepcja różni się od reszty Mińskich klubów, a jaka zobaczycie już niebawem :)
Gawra - zlot ludzi słuchających Disco Polo z pseudo kapelami.
Tyle tam ludzi przychodzi ze komar h*** nie wciśnie :-P
Po za tym z tego co się orientuje gawra jest po starym SPOŁEM także tam żadnego wyciszenia nie ma. I to jest bolączką ludzi mieszkających obok i otwarte drzwi.
Reaktor zlot rolników niemających pojęcia o kulturze osobistej, chamstwo i drobnomieszczaństwo połączone z alkoholem. (bydło) nie ujmując ochronie to samo...
Mjuzik - kupę dresiarzy, panków i piwoszy, klimat fajny tylko ludzie nie odpowiedni.... Tam by się przydała selekcja, ale jak się tych ludzi przesieje to zostanie z 10 osób :-)
Jak ktoś był w Platinium Club, The Eve, Opera to wie o czym mowa.
Anka gratuluję Twej światowości, ale stokroć wolę nasz Miński Mjuzik niż Warszafke ;] Bo poza pozerstwem nie ma tam nic ciekawego.
Ps. Ciekawa jestem także z jaką grupą społeczną Ty się utożsamiasz, skoro już tak lubisz szufladkować ludzi.
Ps. 2 "komar h*** nie wciśnie :-P" Taka bułkę przez bibułkę, bo Platinium, bo Opera a takie byki strzela ;]
Ja nikomu w portfel nie zaglądam ale Warszawka to jest Warszawka. Garniturek, koszulka, pantofelek. Nikt po imprezie z w/w lokalu nie wychodzi na ulicę i przewala koszę i drze japę. A w mińsku było to notoryczne. Czyli trochę racji Anka ma.
Przynajmniej huczy na forum "69" będziecie mieli dobrą reklamę. Ja zapraszam do lokalów w Lublinie też jest parę fajnych. Niektóre są w piwnicach kamienic i mieszkańcy nie protestują bo są dobrze wygłuszone. Pamiętam S8 z dawnych lat mam nadzieje ze w 69 też będzie klimat do dobrej zabawy i o wiele więcej miejsca. Jak przyjadę do Matuli na święta Wielkanocne to chętnie zajrzę.
Z tą kulturą osobistą w warszawskich lokalach jednak bym nie przesadzała. Sama jestem teraz ciekawa klimatu tego nowego miejsca, skoro ma się różnić od pozostałych. Brakuje mi w MMz miejsca, gdzie można byłoby posłuchać muzyki na żywo, tylko znów nie po raz kolejny disco polo, czy punk'a.