Maszerują chłopcy po ulicy wychowani na bohaterach zwycięskiej wojny w 1921 r z Rosją i krzyczą hasło " Śmierć wrogom ojczyzny". Wzmocnieni duchowo zwycięską bitwą pod Wiedniem króla Sobieskiego maszerują na kolejne ćwiczenia oddziałów obrony terytorialnej i dla dodania sobie animuszu wołają " Śmierć wrogom ojczyzny". Polska prasa donosi o tajemniczym obłoku, który był widoczny z terytorium Polski, który okazał się spalinami z rakiety Rosyjskiej RS-12M1 Topol-M . Maszerują chłopcy, ale nie wiedzą, że rakieta Rosyjska leci z prędkością około 500 km na min i wystrzelona z okolic Moskwy osiągnie każdy cel w Polsce po około 5 minutach. Że jest na platformach mobilnych i może się przemieścić niezauważalnie w pobliże granic Polski i jak dotychczas potencjał militarny USA i NATO nie jest w stanie zniszczyć rakiety RS-12M1 Topol-M posiadanymi środkami technicznymi. Rakieta może przenosić ładunki nuklearne a w końcowej fazie lotu 3 głowice dokonują manewrów osiągając cel z dokładnością do 350 m. Maszerują chłopcy ulicami Warszawy i wznoszą hasło " Śmierć wrogom ojczyzny " a na ćwiczeniach obrony terytorialne trzymają karabiny bez atestów w dłoniach i mierzą nie wiadomo do kogo i dlaczego.
Post edytowany