„Gazecie Wyborczej” nie spodobał się wybór patrona oddziału noworodków w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie. To oczywiście kolejny przyczynek potwierdzający, że nominacja była słuszna – skoro atakuje ją ośrodek tak organicznie nienawidzący polskości i katolicyzmu, to najprawdopodobniej chodzi o przyzwoitą osobę. I tutaj tekst Michała Olszewskiego w pewnym sensie rozczarowuje.
Nowa patronka oddziału, w którym przychodzą na świat najmniejsi ludzie, to ktoś dużo więcej niż przyzwoity. To Wanda Półtawska. Dla Kogoś takiego GW mogłaby wysilić się lepiej, wymyśleć coś bardziej wyrafinowanego, jak Morel, Fejgin albo Brystygierowa. Mamy za to do czynienia z banalną, zomowską „ścieżką zdrowia” – serią standardowych inwektyw: „fanatyczne i paranaukowe poglądy”, „archaiczne poglądy”, „poglądy zawstydzająco głupie”, „cofające debatę publiczną o lata świetlne”, „obskurantyzm i kompromitacja”. Ogólnie słabo.
https://pch24.pl/zomowiec-zamiast-brystygierowe...