nie obchodzą mnie drzewa na prywatnych działkach, za to bardzo obchodzi mnie na co idą pieniądze z moich podatków w moim mieście i jak moje miasto wygląda. A wygląda coraz bardziej łyso i betonowo i żadne świąteczne iluminacje tego nie ukryją. Co więcej - wycina się na potęgę i jeszcze trzeba płacić za nowe nasadzenia
obchodzi nas to nie może być ze wszędzie wycinają drzewa nawet wspólnoty na to pozwalają bo glosowanie mieszkam najgorszym bloku i dziadami co wszystko przeszkadza
wspólnota napisała pismo 21 listopada a pracownik z administracji dostarczył 13 grudnia do rąk własnych
żadnego ruchu nie mieliśmy a można było sie odwoływać bo byla klauzula
ze mamy prawo 14 dni na odwołanie sie i co mam gdzieś taka administracje
jak dalej pójdzie to nie będzie wogule zieleni tylko beton wszędzie dzięki
ANBOROWI
ja niemam zamiaru dokładać żadnych pieniędzy i tak zniszczyli trawnik po ociepleniu
bloku a anbor w nosie miala zeby wyłożyć pieniądze na ziemie i na trawę nowa pod klatkami nic nie zrobione do tej pory
jednak pójdę sie zgłosić do pracy i zrobię z tym porządek