Ja całe życie mieszkałam w piętrowym i nowy też budujemy piętrowy. Dokładnie 202m. Parterowy z poddaszem (ale nie ma w nim praktycznie żadnych skosów, a jak już to niewielkie). W razie bardzo ciężkiej starości lub wypadków itp tak jak wszyscy piszą, jest pokój na dole i łazienka też jest na dole. A póki będą mieszkać tam dzieci u zdrowi dorośli to sypialnie będziemy mieli na górze. I uważam, że to jest duży plus, że ta intymna część jest na górze, a goście przychodzą na dół. Nie wyobrażam sobie mieć parterowy i żeby wiecznie wszyscy się kręcili koło siebie. Nawet nie wiem, zrobisz sobie rocznicową randke w salonie i zawsze dzieci,nastolatki będą chodziły przy tobie a to do łazienki a to do kuchni, a to z kolegami czy koleżankami jak akurat będą u nich. dla mnie same plusy i dla dzieci patrząc przyszłościowo i dla dorosłych. A zawsze można potem przenieść się na dół w razie tragedii. + parterowy jeśli nie jest to bardzo duży dom to w większości jest taki “ściśnięty”, są małe wąskie korytarze, wszystko obok siebie. Dla mnie brakuje przestrzeni. Na pewno to lepsze niż mieszkanie w bloku, ale jak ktoś jest przyzwyczajony albo chce mieć dużą odczuwalna przestrzeń to albo piętrowy albo bardzo duży parterowy. A same projekty można przejrzeć sobie
https://www.dobredomy.pl/projekty/domy-z-poddaszem-uzyt...