Sharex: jopek wg Ciebie kiepściutka, a chcesz Pectus i Ewelinę Lisowską?? proszę Cię nie żartuj.. Jopkowa jak najbardziej pasuje na pierwszy dzień, Ira jako gwiazda RIM Festu i Coma na zakończenie. Maleńczuka widziałbym bardziej na Himilsbachu, ale tegoroczna gwiazda też mi się podoba:) co do tegorocznego składu to był dość słaby.. o ile Turnau na dzień poezji był ok (aczkolwiek sam osobiście go nie lubię) to pozostałe dni nie były obsadzone zbyt mocno. Indios Bravos są ok, ale nie do końca mi pasują na zakończenie rockowego festiwalu, a Brodka to nie mój klimat. dobra strona jest taka, że Ci, co narzekali, że za ostro było w latach ubiegłych znaleźli mam nadzieję ukojenie nerwów, a za rok wrócimy do cięższego grania;)