CZY ZNACIE JAKIŚ NIEMCÓW WŚRÓD CZŁONKÓW PARTII PO?
Nie jestem członkiem żadnej partii, ale sympatyzuje całej Koalicji Obywatelskiej, która wygrała wybory. Ze zdumieniem słucham jak Kaczyński i jego klika buntuje naród głosząc, że PO to niemiecka partia. Znam wieli działaczy PO i jakoś nie mogę dostrzec szczególnej sympatii do Niemiec. To działacze samorządowi z mojego regionu i innych rejonów Polski w tym również przygranicznych. Podziwiam ich za troskę o swoje male ojczyzny, które położone są w granicach Polski. Walczą i realizują inwestycje, aby poprawić warunki życia mieszkańców bez względu czy są zwolennikami PiS-u czy są wierzący lub ateistami. Nikt z nich nie pyta dzieci w szkołach kim są rodzice i jakie mają poglądy czy druhów z OSP na kogo głosowali. Wszyscy oni liczą na środki finansowe z UE, które zostaną wykorzystane dla mieszkańców. Należą się słowa uznanie, że poświęcają swój prywatny czas dla lokalnych społeczności. A co do Niemców znają historię, ale odpowiedzialnie traktują wspólne interesy gospodarcze, zobowiązania sojusznicze NATO i w ramach UE w przeciwieństwie do PiS-u, który demonstrują antyeuropejskość kwestionując wartości, które doprowadziły do dobrobytu obywateli tak zwanej starej Europy i uczyniły z kontynentu najbardziej przyjazne miejsce na planecie Ziemia. Warto docenić też rolę Niemiec w tych procesach oraz wartość środków jakie przeznaczyli podatnicy tego kraju na wyrównywanie poziomu życia mieszkańców byłego obozu socjalistycznego.
Jaki jest zatem cel Kaczyńskiego namawiający do walki za każdą cenę (można domniemywać, że zbrojnej) z UE i Niemcami? Czy w istocie chodzi o suwerenność i wartości tożsame dla Polskości. Jeśli chodzi o wartości Polki i Polacy powiedzieli dość złodziejstwa władzy, bezkarności, niszczenia demokratycznych podstaw państwa, tworzenia nacjonalistycznych postaw tak zwanych "nowych Polakow", budowania postaw nienawiści wobec mniejszości i dyskryminowania prawnego i moralnego kobiet. Kaczyński takiej właśnie Polski chce bronić wzywając do buntu i walki nie bacząc, że przy granicy Polski toczy się wojna, która również zagraża wszystkim obywatelom naszego państwa. Na Pana Kaczyńskiego i jego kolesi padł strach przed rozliczeniami za niszczenie przez 8 lat państwa, siania nienawiści do Polaków o innych poglądach politycznych, którzy stanowią większość obywatelską. Wielu z nim postawione zostaną wkrótce zarzuty w wymiarze kryminalnym przed sądami powszechnymi. Dowodów jest aż nadto. Liczą, że jak zbuntują naród to staną w ich obronie, dlatego rezonują absurdalne tezy o zawłaszczaniu suwerenności Polski przez Niemcy i UE. Zresztą, jeśli dalej nadążając za tą tezą to powinna też nastąpić zawłaszczenie suwerenności Francji, Włoch, Hiszpanii, Belgii, Portugalii, Grecji, Holandii i wielu innych krajów wchodzących w skład UE. To paskudna gra Kaczyńskiego dla zachowania bezkarności nawet kosztem postawienia Polaków w stanie fizycznej konfrontacji. Niestety znajduje nadal wielu zwolenników, którzy wierzą w kłamstwa Kaczyńskiego nagłaśniane przez telewizję PiS-owską i wspierana przez administrację K.K. Najwyższa poora przerwać ten tragiczny dla Polski nurt partyjny. Konieczne jest, zgodnie z wolą narodu doprowadzenie do szybkiego rozliczenia skompromitowanego PiS-owskiego kierownictwa państwa. Wszyscy oczekują tego od Donalda Tuska.Jerzy Gogół