Już 24 lutego na wieść o rosyjskiej agresji na Ukrainę ruszyła akcja Apteczka dla Ukrainy. Dość szybko z wymiaru lokalnego przerodziła się w ogólnopolski ruch dobrych serc.
Na internetowy apel o pomoc już odpowiedziały m.in. Warszawa, Wrocław, Poznań, powiaty garwoliński i węgrowski, stowarzyszenia, szkoły i osoby prywatne. Organizatorzy nie nastawiają się tylko na doraźną pomoc Ukrainie, ale na długotrwałą pomoc. Na stronie www.apteczkadlaukrainy.org znajdują się wykaz potrzebnych materiałów do skompletowania apteczki oraz miejsca gdzie takie materiały można dostarczyć. Ideą akcji jest dostarczenie gotowych do użycia zestawów medycznych pierwszej pomocy i plecaków ratowniczych. Taki zestaw można przygotować samemu i dostarczyć do wybranego punktu. Apteczka dla Ukrainy nawiązuje do 2008 r. Wtedy to po rosyjskiej inwazji na Gruzję zorganizowano również działania oparte na zbiórce medykamentów i środków pierwszej pomocy.
- Skupiamy się na tym, co ratuje ludzkie zdrowie i życie. Pomoc medyczna oraz środki ratunkowe są zawsze potrzebne, a ludzkie życie jest bezcenne – mówi Adam Zawadzki, Fundacja Dziękujemy za Wolność. - Dlatego apelujemy do wszystkich o przekazywanie medykamentów. Zdajemy sobie sprawę, że pomoc dla walczącej Ukrainy jest i będzie potrzebna jeszcze przez długi czas. Za wszelką pomoc i okazane serce już teraz dziękujemy – podkreśla.

mat. prasowe




