W specjalnej budce ustawionej na Starym Rynku panie z Ukrainy serwowały m.in. pielmieni kijowskie, barszcz ukraiński, pierogi ukraińskie, pierogi z kapustą i grzybami, zupę soliankę, bigos lwowski, sermakowiec. Przez trzy dni mińszczanie mogli kupować te pyszności, po które czasem stali nawet w długiej kolejce. O tym, że wszystko bardzo smakowało, świadczą liczne wpisy na Facebooku: "Kupiliśmy wczoraj kilka rzeczy. Panie gotują pysznie. Pielmieni rozchodzą się jak świeże bułeczki", "Pyszności... aż kubki smakowe się uruchomiły", "Super pomysł".
Dochód ze sprzedaży wesprze działania pomocowe dla uchodźców z Ukrainy i będzie też wynagrodzeniem dla pań, które przygotowywały specjały. Jak udało nam się ustalić, stoisko będzie najprawdopodobniej czynne w najbliższy weekend (od 25 marca) oraz przez następny tydzień. W planach jest również uruchomienie sklepu internetowego, gdzie będzie można zamówić jedzenie i inne produkty do domu.







