24°C

42
Powietrze
Dobre powietrze.
Rolki i rower niech idą dzisiaj w ruch!

PM1: 17.63
PM25: 25.26 (101,05%)
PM10: 34.76 (69,52%)
Temperatura: 23.88°C
Ciśnienie: 1014.01 hPa
Wilgotność: 66.82%

Dane z 27.06.2019 02:00, airly.pl


facebook

Salezjanie w Niemczech, czyli Erasmus Plus

04.04.2019
(fot.: Szkoły Salezjańskie w Mińsku Maz.)

Dziesięcioro uczniów Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Augusta Czartoryskiego w Mińsku Mazowieckim wraz z nauczycielką historii p. Karoliną Kaczyńską i nauczycielka j. angielskiego panią Ireną Santorek wybrało się w ramach projektu Erasmus Plus na wymianę uczniowską do Niemiec.

Nasze przygotowania do wyjazdu zaczęliśmy już na początku roku szkolnego 2018/2019, kiedy dołączyliśmy do projektu i kiedy przyjechali do nas nauczyciele z Francji i Niemiec. Nasz projekt dotyczący lądowania aliantów w Normandii, które miało miejsce 75 lat temu, nosi tytuł: „La bataille de Normandie, un fait historique clé de la construction européenne”. W piątek 22 lutego 2019 r. o spotkaliśmy się na stacji w Mińsku, aby pociągiem dojechać na Lotnisko Chopina i stamtąd polecieć (z przesiadką we Frankfurcie) do Stuttgartu. Kiedy podjechaliśmy do szkoły, mogliśmy na własne oczy zobaczyć naszych partnerów z wymiany, którzy powitali nas bardzo serdecznie. Pokazali nam swoją szkołę, a nam szczególnie spodobały się muzyczne schody, które gdy się na nie wejdzie wydają dźwięki gamy. Pod wieczór przyjechali do nas koledzy z Francji i po wspólnym powitaniu rozjechaliśmy się do rodzin, które nas gościły. Było to dla nas coś nowego, obcy kraj, obcy naród i jeszcze (i aż !) obcy język - ale daliśmy sobie radę. Rodziny nas goszczące były bardzo miłe, nie spodziewaliśmy się aż takiej gościnności i byliśmy mile zaskoczeni.

Pierwszego dnia oglądaliśmy miejsca, które znamy z lekcji historii i z książek. Mogliśmy jednak zobaczyć w rzeczywistości siedzibę Gestapo, czy miejsca wywózek Żydów i Romów do obozów koncentracyjnych. Następnego dnia wybraliśmy się do centrum Stuttgartu, a następnie do muzeum poświęconego Clausowi von Stauffenbergowi. Później pojechaliśmy obejrzeć panoramę Stuttgartu, a ponieważ to miasto leży w dolinie – ładnie ze wzgórza wyglądał niedzielny zachód słońca. Część naszej grupy udzieliła wywiadu lokalnym mediom. Czwartego dnia pociągiem pojechaliśmy do Berlina. Po przyjeździe pojechaliśmy S-Banem, który jest najpopularniejszym w Berlinie środkiem lokomocji, do naszego hotelu.

Następnego dnia wybraliśmy się do Muzeum Terroru III Rzeszy. Nasz przewodnik nie mówił dobrze po polsku, ale pokazał nam, jak trzeba interpretować zdjęcia znajdujące się na wystawie. Po obiedzie poszliśmy na marsz poświęcony nocy kryształowej. Mieliśmy potem krótkie spotkanie ze świadkiem naocznym tego wydarzenia. Potem wróciliśmy do hotelu i wieczorem ten, kto chciał, mógł przejść się do East Side Gallery. Kolejnego dnia z rana pojechaliśmy do byłej siedziby getta, gdzie dowiedzieliśmy się o przygotowaniach do zamachu na Hitlera. Natomiast po południu wybraliśmy się do Muzeum Historii Niemiec, które dla naszej grupy było bardzo interesujące. Był to tłusty czwartek i my, jako polska grupa zastanawialiśmy się, gdzie tu kupić pączki, aby uczcić polską tradycję ich jedzenia. Jednak nasze nauczycielki znalazły sklep, gdzie kupiły pączki dla wszystkich. My natomiast wieczorem opowiadaliśmy o tej tradycji naszym niemieckim i francuskim koleżankom i kolegom. W piątek z rana pojechaliśmy pod Bramę Brandenburską, a stamtąd przeszliśmy się do pomnika pomordowanych Żydów Europy. Potem wybraliśmy się do Reichstagu, gdzie zwiedzaliśmy Parlament Federacji Niemieckiej oraz mieliśmy krótką konferencję dotyczącą życia politycznego obecnych Niemiec. Następnie pojechaliśmy pod kopułę Bundestagu i mogliśmy zobaczyć przepiękną panoramę Berlina. W tym dniu jeden z uczestników projektu z grupy niemieckiej obchodził 17 urodziny, a w zwyczaju niemieckim jest czekanie do północy i dopiero wtedy składa się życzenia. Tej nocy zrobiliśmy sobie krótki spacer po Berlinie, w oczekiwaniu na godzinę 24.00. Następny dzień spędziliśmy w Muzeum Graffiti, później niektórzy pojechali do Muzeum Techniki lub Muzeum Pergamońskiego, a jeszcze inni poszli na zakupy.

Następnego dnia wyjechaliśmy do Warszawy i tak zakończyła się nasza wymiana uczniowska w Niemczech. Już dziś tęsknimy za wieloma osobami i wieloma miejscami. A już niedługo, bo pod koniec maja, będziemy lecieć do Francji. Na pewno po powrocie podzielimy się z Państwem wrażeniami z naszej francuskiej podróży. A już dziś zapraszamy do polubienia naszej strony na Facebooku.

Konrad Czerski, uczeń klasy II
Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego
im. Ks. A. Czartoryskiego w Mińsku Mazowieckim,
uczestnik projektu Erasmus Plus

Inne aktualności

OK