Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 października 2026 roku, około godziny 20:10 na autostradzie A2, na wysokości węzła Kałuszyn, na jezdni prowadzącej w kierunku Warszawy.
Na opublikowanych w sieci nagraniach widać niebezpieczny manewr wyprzedzania, który zakończył się utratą panowania nad samochodem i uderzeniem w bariery energochłonne.
Przebieg zdarzenia szczegółowo opisał jeden ze świadków, którego kamera samochodowa zarejestrowała całe zajście. Jak relacjonował, poruszał się autostradą z prędkością około 150 km/h, gdy wyprzedziły go dwa samochody – BMW, a następnie Audi. Kierowca drugiego pojazdu zdecydował się na wyprzedzenie kolejnego samochodu pasem awaryjnym.
Po wykonaniu tego manewru stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w bariery. Ostatecznie rozbity samochód zatrzymał się na pasie rozdzielającym jezdnie autostrady.
Według relacji świadka siła uderzenia była na tyle duża, że z pojazdu wyrwany został silnik. W momencie zderzenia widoczny był również gwałtowny rozbryzg i zapłon paliwa.
Pomimo poważnych uszkodzeń samochodu kierowca zdołał samodzielnie wydostać się z wraku. Jak przekazał autor nagrania, mężczyzna nie miał widocznych obrażeń.
Z informacji opublikowanych przez portal BRD24.pl, powołujący się na Komendę Powiatową Policji w Mińsku Mazowieckim, wynika, że za kierownicą rozbitego samochodu siedział 18-latek. Młody kierowca był trzeźwy i nie odniósł obrażeń. Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową.
Za spowodowanie kolizji 18-latek został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł oraz 10 punktami karnymi.
Źródła:
https://stop-cham.pl/wypadek-na-autostradzie-a2-kaluszyn/
https://brd24.pl/filmy/18-latek-jechal-jak-szaleniec-na-a2-uderzyl-w-bariery-dostal-mandat/

