Mazovia od początku prezentowała się dobrze i w pierwszej połowie stworzyła kilka groźnych sytuacji. W 30. minucie obrońca Olimpii wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki, a dziewięć minut później Mateusz Augustyniak trafił głową w poprzeczkę. Gospodarze objęli prowadzenie w 42. minucie, kiedy po zagraniu ręką jednego z zawodników gości sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę skutecznie wykorzystał Cezary Sauczek.
Tuż przed przerwą Mazovia znalazła się jednak w trudniejszej sytuacji. Michał Gładysz otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. W związku z grą w dziesiątkę trener Damian Guzek zdecydował się po przerwie na zmianę taktyczną – Adriana Szczutowskiego zastąpił Mateusz Bienias.
Olimpia wykorzystała przewagę liczebną i w drugiej połowie coraz częściej zagrażała bramce gospodarzy. Goście wyrównali w 71. minucie, a dziesięć minut później objęli prowadzenie 2:1. Mazovia nie zrezygnowała jednak z walki o korzystny rezultat. Ważną interwencją popisał się również Józef Burta, który zatrzymał rywala w sytuacji sam na sam i uchronił zespół przed stratą kolejnej bramki.
Decydująca akcja nastąpiła w 92. minucie. Po faulu na Danianie Pavlasie Michał Janota precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Mateusz Szwed skierował piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania na 2:2. Gol wywołał dużą radość zarówno wśród zawodników Mazovii, jak i kibiców zgromadzonych na trybunach.
Remis z Olimpią był kolejnym punktowym osiągnięciem Mazovii po serii trzech zwycięstw. Następne spotkanie mińszczanie rozegrają 29 sierpnia o godz. 17:00 na wyjeździe z Polonią Lidzbark Warmiński.




