10°C

25
Powietrze
Cóż... Bywało lepiej.

PM1: 9.28
PM25: 15.27 (36,95%)
PM10: 16.63 (101,78%)
Temperatura: 10.08°C
Ciśnienie: 1004.62 hPa
Wilgotność: 70.50%

Dane z 25.04.2024 13:25, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Mazovia zbiera kolejne ważne punkty

24.04.2023
(fot: Leszek Siporski, minskmaz.com)

…i utrzymuje fotel lidera. Nie ma już łatwych meczów w forBET IV lidze. Drużyny z dołu tabeli wygrywają z lepszymi. Mazovia jednak dąży do założonego celu i ciężko przechodzi kolejne etapy czwartoligowej drabinki.

Nie był to łatwy mecz dla Mazovii. Zawsze mińszczanom ciężko grało się z Przasnyszem. Nie chodzi nawet o okres kiedy klub z północy Mazowsza był wysoko notowany. W ostatnich latach, kiedy przasnyszanie zaliczali średnie wyniki Mazovia ciężko zdobywała z nimi punkty. Nie inaczej było w sobotę 22 kwietnia 2023. W piękne, słoneczne wczesne popołudnie na Stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mińsku Mazowiecki przy ul. Sportowej 1 przybyło ponad 250 widzów. Mogli oni nabyć klubowe gadżety, zjeść kiełbaskę, wypić piwo i w kulturalnej atmosferze z dobrym dopingiem najwierniejszych fanów obejrzeć ciekawe widowisko.

Zespoły przystąpiły do spotkania bardzo asekuracyjnie. Przez pierwszy kwadrans sprawdzały swój potencjał zachowując w defensywie należyty spokój i dobre ustawienie. Dopiero w 13 minucie pierwszą groźną akcje przeprowadziła Mazovia w której Mateusz Bienias mógł głową uzyskać prowadzenie. Michał Przychodzki uprzedził jego zamiar i w porę zażegnał groźną sytuację. Przasnysz odpowiedział dwoma niecelnymi lecz groźnymi strzałami. Mazovia zaczęła przeważać i zaznaczyła to dwoma wrzutkami w pole karne, które jeszcze nie dotarły do celu, ale już w 25 minucie z prawej strony Michał Wołos dośrodkował wprost na głowę Borysa Piotrowskiego, który piękną główką minimalnie przestrzelił kierując piłkę tuż koło prawego słupka bramki. Trzy minuty później Mazovia powinna objąć prowadzenie. Po strzale Wołosa piłkę w polu karnym przejął Bartek Malesa i z 7 metrów posłał piłkę obok bramkarza, ale również i obok bramki. Szkoda, bo to był moment w którym przydałoby się bramkowe uspokojenie dla mińszczan. Nasz bardzo zdolny młodzieżowiec Borys Piotrowski za chwilę uderzył bardzo soczyście zza pola karnego i tylko piąstkowanie Michała Przychodzkiego uchroniło gości przed utratą gola. Powtórkę swoich możliwości strzeleckich Borys zademonstrował w 38 minucie. Tym razem po jego pięknym strzale piłka znalazła się w siatce gości i dała prowadzenie Mazovii 1:0. Michał Wołos centrując teoretycznie za daleko znalazł Eryka Więdłochę na zamknięciu w głębi pola karnego, a ten dobrym przyjęciem przełożył sobie futbolówkę i strzałem po długim słupku minimalnie chybił. To była kolejna dobra akcja Mazovii w tym meczu. W samej końcówce pierwszej połowy popularny „Ero” znalazł się sam na sam z bramkarzem gości i tylko ułamki sekund dzieliły go od przeniesienia piłki nad Przychodzkim, który torsem wybił piłkę w pole. To była kolejna tzw. „setka” dla Mazy.

W przerwie goście przeprowadzili dwie zmiany, a Mazovia wyszła na drugą odsłonę w podstawowym ustawieniu. Mecz był jeszcze na styku wyrównanej konfrontacji do 53 minuty. Wtedy to wychodzący na czystą pozycję bezpardonowo został sfaulowany Michał Bondara. Za to przewinienie z boiska został usunięty Marcin Bartosiewicz. Od tego momentu można powiedzieć, że ciśnienie meczowe ustało i Mazovia kontrolowała przebieg gry. Mecz w tym fragmencie mógł wydawać się dla widzów mało atrakcyjny. Natomiast emocje podniosły się znowu na 10 minut przed końcem, kiedy Bartosz Malesa zobaczył drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Odżyły szanse przasnyszan i mecz wszedł w fazę wymiany ciosów sytuacji podbramkowych. W 83 minucie Sebastian Kaczyński po centrze w pole karne celnie przymierzył głową pod poprzeczkę, jednak na posterunku znalazł się golkiper gości, który wybił piłkę na rzut rożny. Popularny „Kaczy” przeprowadził jeszcze lewą stroną indywidualną akcję od środka boiska w wyniku której oddał strzał z bliskiej odległości w słupek. W ostatniej regulaminowej minucie meczu Wojciech Wocial fantastycznym strzałem podwyższył prowadzenie Mazovii na 2:0. W doliczonym czasie gry Jakub Zatorski pogrążył gości również bardzo dokładnym strzałem ustalając wynik na 3:0 dla Mazovii.Victoria Sulejówek dopisała sobie 3 pkt za walkower z Orłem Baniochą i cały czas trzyma bezpośredni dystans (na 3 pkt z przełożonym spotkaniem) do Mazovii lecz teraz musi już wygrać zaległy mecz 26 kwietnia (w środę) w Mszczonowie aby zająć pierwsze miejsce w tabeli. Wtedy ewentualnie wyprzedzi mińszczan w tabeli różnicą bezpośredniego starcia, bo punktowo będzie na równi z Mazą, a różnicą strzelonych bramek już daleko za nią. Natomiast dużym zaskoczeniem tej kolejki była porażka KS CK Troszyn z KS Raszyn 2:4. Wydaje się, że tym samym troszynianie wyeliminowali się definitywnie z walki o awans do III ligi. Ich strata punktowa do pierwszych dwóch ekip jest już znaczna. Pozostają im już tylko matematyczne, wręcz iluzoryczne szanse…

źródło: https://mksmazovia.com/mazovia-zbiera-kolejne-cenne-punkty/ 

Inne aktualności

OK