Łabędź Dyzio, dobrze znany mieszkańcom Mińska Mazowieckiego, powrócił do swojego naturalnego środowiska po sześciu miesiącach leczenia i rehabilitacji. Jesienią ubiegłego roku ptak został odnaleziony z poważnym urazem skrzydła w rejonie cmentarza, skąd trafił do specjalistycznej lecznicy. Badania wykazały podwójne złamanie kości obojczykowych, co wymagało przeprowadzenia operacji.
Zabieg zakończył się powodzeniem, jednak w wyniku uszkodzeń nerwów prawe skrzydło nie odzyskało pełnej sprawności. Pomimo tego, po konsultacjach z lekarzami weterynarii oraz specjalistami zajmującymi się ptactwem wodnym, podjęto decyzję o wypuszczeniu Dyzia na wolność. Jak podkreślają wolontariusze z „Gruchowisko – na pomoc ptaszyskom”, miński park jest jego domem od ponad dekady, a ptak dobrze radzi sobie z poruszaniem i pływaniem.
W opiekę nad łabędziem zaangażowani są również pracownicy ZGK, którzy zapewnili środki na jego dalsze utrzymanie oraz monitorowanie stanu zdrowia. Rozważane są także rozwiązania dotyczące zabezpieczenia ptaka na okres zimowy.
Wolontariusze apelują do mieszkańców o obserwowanie Dyzia i zgłaszanie wszelkich niepokojących sygnałów. W przypadku pogorszenia jego kondycji ptak zostanie ponownie odłowiony i objęty specjalistyczną opieką.
Na koniec warto dodać, że wolontariusze „Gruchowisko - na pomoc ptaszyskom” prowadzą zbiórkę na pomoc dzikim ptakom. Każdy, kto chce wesprzeć ich działania, może to zrobić poprzez wpłatę na wskazany cel: https://pomagam.pl/8a9pdg.




