Mam pytanie czy ktoś się orientuje jakie są procedury gdy zgłaszam się z dzieckiem do szpitala ze skierowaniem. Spotkałam się z tym osobiście i mam informacje od znajomych, że po dostaniu skierowania do szpitala na oddział dziecięcy jeśli lekarz stwierdza, że nie ma potrzeby hospitalizacji to każe rodzicowi zdecydować czy dziecko ma zostać w szpitalu czy nie, a jeśli nie zostawia dziecka w szpitalu to ma podpisać, że nie wyrażam zgody na hospitalizację dziecka. Uważam to trochę za dziwne, bo ja jako rodzic nie mam kwalifikacji, żeby stwierdzić czy dziecko trzeba leczyć w szpitalu czy nie. Dostaję skierowanie od pediatry to nie dyskutuję, że może nie tylko jadę do szpitala. Lekarz powie mi, że nie trzeba hospitalizować tylko można leczyć w domu to super, jeśli powie, że musi zostać w szpitalu to ok, dziecko zostaje w szpitalu. Czy to lekarz nie powinien podjąć decyzję czy jest potrzebna hospitalizacja czy nie? Bo takie zachowanie pachnie mi kryciem własnego ........ i zrzucenie odpowiedzialności na rodziców. Czy wiecie jak to jest w innych szpitalach i jak załatwić następnym razem taką sprawę? Też nie chcę, żeby dziecko na siłę zostawiać w szpitalu gdy faktycznie nie ma takiej potrzeby.