Z mojego doświadczenia wynika, że dialog między detalami a otoczeniem jest niezwykle istotny. Oczywiście szczegóły — jak faktura drewna, szew materiału czy sposób łączenia — robią robotę, ale dobrze uchwycone meble w realnym kontekście (np. salon czy biuro) pokazują je w praktyce. To pomaga klientowi wyobrazić sobie, jak przedmiot wpisuje się we własne wnętrze. Ważna jest też spójność stylu — jeśli katalog schodzi w jednym klimacie, to musi całość “grać”. Fotograf potrafi dobrać oświetlenie, tło oraz proporcje kadru, żeby mebel nie ginął ani nie wydawał się plastikowy. Profesjonalne ujęcia przydają się też przy sprzedaży on-line czy w social media — choć wiesz, każdy detal łatwo ocenia klient z bliska. To inwestycja, która może zwrócić się w postaci większego zaangażowania odbiorców. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda podejście do tego od specjalisty, sprawdź tutaj:
https://andrzejstajer.pl/zdjecia-mebli/