absolutnie się nie zgadzam! Muzyka powinna towarzyszyć dziecku jeszcze przed narodzinami. Mój mąż uczy muzyki i ostatnio rytmiki w grupie 2-5 lat, więc wiemy od podszewki jak to wygląda i jak rozwija, również na przykładzie naszego dziecka, które od narodzin ma styczność z przeróżnymi instrumentami w domu, oraz przeróżną muzyką. Im wcześniej tym lepiej! Młoda mama, na Twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiała tylko ruszała zobaczyć jak wyglądają zajęcia.