Kumak pamięta pokazy samolotu na uwięzi braci Skrzatów.Nie chodziłem na modelarni ale miałem własną makietę kolejki i robiłem modele z papieru i gotówce z płatki. Pancerni Rodney i Santa Maria leżą gdzieś na strychu.Żaden modelarzy nie odda swojej pracy a jak wystawa to najlepiej w Pałacu