Witajcie, nie dodzwoniłam się na Topolową, ale po jakimś czasie bardzo miła pani oddzwoniła do mnie i umówiłam się na konsultację. Byłam dzisiaj z synem u pani podolog w gabinecie na Topolowej. Trafiliśmy w ostatniej chwili. Wrośnięty paznokieć, stadium zaawansowane, ropa, krew, obierająca się skóra. Lojalnie zostaliśmy poinformowani, że może skończyć się u chirurga. Rana wyczyszczona perfekcyjnie, kawałki paznokcia usunięte, choć ciężko było! Pomimo tego, że zabieg został wykonany na żywca, dzieciak pisnął może ze dwa razy, ale tak cichutko jak myszka. Jest zachwycony Panią i dumny z siebie bardzo. Jutro jedziemy na zmianę opatrunku. Finansowo? Na pewno taniej niż priv. u chirurga. Gorąco polecam.