Adam Mazguła
Panie Karolu Nawrocki, czas uczyć się historii Polski.
Wrzeszczał Pan, że komuniści mordowali żołnierzy wyklętych i sugerował, że odpowiadają za to Polacy tacy, jak Marszałek Czarzasty.
Polskich patriotów mordowali uczestnicy konferencji w Teheranie i w Jałcie, którzy bez udziału Polaków ustalili strefę Polski jako operacyjną Armii Czerwonej i uznali konieczność oczyszczenia zaplecza tej armii z wrogich elementów.
Do realizacji tego celu Stalin wysłał swoich ludobójców z Katynia i innych miejsc kaźni polskich oficerów oraz wujków Jarosława i Lecha Kaczyńskich.
Przecież to Pan, jako nominat stalinowca Kaczyńskiego, tworzy ciągłość tych działań dzielących i zaszczuwających Polaków innych niż sprzyjający Rosji sowieckiej i tworzących jej chaos w Polsce.
Doktor historii powinien wiedzieć i odróżniać czas morderczego stalinizmu wujków Kaczyńskiego i sędziego Kryżego od czasu po śmierci Stalina i wygonieniu jego bandytów z Polski. Powinien Pan wiedzieć, że od 1956 roku aż po Okrągły Stół trwała odbudowa Polski, walka z analfabetyzmem i o świadomość społeczną.
To również okres usamodzielniania się myśli niepodległościowej i walki politycznej Polaków o demokrację. Wtedy, metodą od kryzysu do następnego, społeczeństwo usamodzielniało się od „towarzyszy radzieckich”. Metoda małych kroków dotyczyła zachowań również wojska, policji, sądownictwa, uczelni i administracji na każdym szczeblu.
W Polsce nigdy komunizmu nie było, panie doktorze wrogiej propagandy historycznej!
Dla Pana to okres „komuchów” i „zdrajców”, z oczywistym wyłączeniem Kaczyńskiego i jego całego obozu poststalinowców z Kryżem i ojcem Morawieckim na czele.
Do tego stopnia przeżarła Pana niewiedza lub wsparcie dla kłamstwa, że wybrał Pan sobie prorosyjskich drani typu Cenckiewicz do najważniejszego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Śmiesznego typka, który fałszował historię, nie tylko nie posiada dopuszczenia do informacji niejawnych, ale jako swoje motto przyjmuje: „PRL nie była Polską, a LWP nie było Wojskiem Polskim”.
A czym była Polska jako podmiot prawa międzynarodowego? Kim byli polscy żołnierze, tacy jak ja, synowie żołnierza AK i wyklętego, służący narodowi z orzełkiem na czapce i w jakiej Polsce? Gdzie i od jakich profesorów obaj uzyskaliście wykształcenie?
Przecież to skrajna nieodpowiedzialność i dziecinada ludzi, którzy mają odpowiadać za nasze bezpieczeństwo, a negują ciągłość państwa i władzy.
Jeśli otacza się Pan takimi ludźmi, to kim Pan jest i kogo Pan reprezentuje, Panie Karolu Nawrocki?
Widać, jak szybko powraca agresywna Rosja w świadomości Polaków, odkąd powstał IPN jako Instytut promocji nacjonalizmu, przekręcania historii i szczucia Polaków wzajemnie na siebie oraz wdrażania teorii ruskiego chaosu jako sposobu walki z Polakami.
Czy to dlatego nie pozwala Pan naprawić konstytucyjnego systemu prawnego?
Panie Karolu Nawrocki, zacznij Pan używać mózgu, a nie wrzaskliwych metod zakłamywania prawdy. Czas dorosnąć i zacząć się zachowywać tak, jak nakazuje Konstytucja: konsolidacyjnie, według zasady współdziałania władz i dla dobra wspólnego wszystkich obywateli, a nie według zasady: im gorzej, tym lepiej dla Pana kiboli, faszystów, oszustów, złodziei, współczesnych stalinowskich komuchów i sprzedawczyków Polski.
Adam Mazguła