Powtórka z rozrywki. Dzisiaj przyszło wezwanie ostateczne. Straszenie, że jeżeli nie zapłacę 750 zł. sprawę skierują do sądu i będę płaciła 4500 zł + koszty postępowania. To chore, że firma przeciwko której toczą się podobno dochodzenia nadal nęka ludzi. Byłam na policji, znali już sprawę, ale póki co poradzili napisać, że nie mam z tym czynem nic wspólnego. Jak widać nie pomogło. A moje ciśnienie znowu podniesione.