Trzeba by poczekać do kolejnego festiwalu Himilsbacha. Może wtedy coś wymyślą .... teraz to miasto i pałac są spłukani bo przez cały rok imprezowali to ledwie wystarczy może na imprezę dla dzieci związaną ze zbliżającymi się świętami :)
Co kraj to obyczaj, bo np. w Halloween 2011 roku w Ufie (Rosja), postawiono pomnik z granitu wodzowi proletariatu, czyli Lenin wiecznie żywy (w pamięci).
Ciekaw jestem czy nasi miejscy włodarze udali się na odsłonięcie muralu. Pan Burmistrz z Kwiatami a drugi Pan z MDK ze swoją książką. Mogliby urozmaicić czas przy odsłonięciu muralu :) Pan z MDK mógłby tam rozłożyć scenę, uruchomić swoje nagłośnienie i czytać warszawiakom fragmenty ze swojej powieści.
Mogliby wziąć ze sobą trzeciego Pana z MZM, który by latał z flaszką czystej albo całą "krzynką" i przepijał z każdym, kto by chciał powspominać Pana Janka. Mogliby jeszcze wziąć naszego miejscowego "wspominacza historii" i rzekomego kumpla Himilsbacha, który by od ręki wymyślał niestworzone historie z życia naszego bohatera. Mogliby.... itp, itd.
Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.