Zgadzam się. USG w szpitalu to strata czasu. A jak już wejdziesz to pani Buda usg wykonuje w takim tempie, jakby pacjent był dla niej stratą czasu. Badania przebiegają zbyt szybko, zbyt duży natłok ludzi, zbyt wielu pacjentów umówionych na dzień wizyty plus do tego "schodzący z oddziałów". Aj i zbyt długi czas oczekiwania do 2-3 msc. Wydruk z maszyny, która jest przepracowana i ma swoje lata, niezbyt wiele daje do późniejszego odczytu specjaliście.
Dla mnie porażka.