dobry temat to i sobie pozwolę:
- ano widząc Cię "schludnie ubranym, nie zataczającym, zgodnego z przepisami, dawającego wyraźne znaki" pewnie bym się zatrzymał..fajnie jakbyś miał jeszczę kartkę z celem podróży i w perspektywie pomyślał o miejscu hamowania
- jasne grupy/pijanego/zaniedbanych raczej bym ominął
- z drugiej strony nie wiadomo do kogo wskakujesz, taki otwarty typ może być pod wpływem/arsenałem psycho-podwozicielem, zdążysz wysłac sms że wsiadłeś doń
-sam chętnie podwoże ludzików, może dlatego że chciałbym podróżować Stopem tylko upór przed narzucaniem się/staniem jak kołek zdanym na łaskę,
sami wciskają kasę choć wolę jak zabawią miłą pogawędką/historią
- a sama idea umiera wraz (o dziwo) lb aut..zmianami w mentalności znieczulica/strach/ego..socjologowie mają dziś ręce pełne roboty
-ale klimat/pogodę na spacer Miałeś pierwszorzędną
pzdr;)