Marian masz rację - Unia mocno ingeruje w regiony (przykład - słynny "wzorzec ogórka"), a ich przewidywania często bywają mylne - z cukrem pomylili się katastrofalnie. Cały zamysł był oparty na tym, że jak w krajach Unii zabraknie cukru to sprowadzi się tani cukier trzcinowy produkowany w obu Amerykach. Niestety w Amerykach nastał chudy okres w produkcji cukru (klęski żywiołowe, kryzys) i nie było co kupić na zapchanie braków. Ogólnie nasze członkostwo w Unii jednak oceniam na plus - wystarczy popatrzeć na inwestycje poczynione w kraju, na rolników, którzy coraz częściej powożą "kosmicznymi" traktorami, ruch bezwizowy. Inna sprawa - ile z tego zrobiono na kredyt i co będzie, jak trzeba będzie spłacać.