Marzeniem chłopców jest wyruszenie na szkołę przetrwania. Tak zwany Survival. To męskie obcowanie z przyrodą. Spanie na ziemi, rozpalanie ogniska, walka z dzikimi zwierzętami. By ułatwić sobie wyprawę na łono dzikiej przyrody można odwiedzić stronę internetową bron.pl/survival która jest poświęcona amatorom Survivalu. Okazało się że jest tam wszystko. Od środków owadobójczych, poprzez magnetyczne krzesiwo. Piłka do drewna w bransoletce i przeróżny sprzęt biwakowy. Śpiwory, namioty, kochery, kuchenki sztućce. Wszystko rozumiem, ale dlaczego to się nazywa Survival ?
Rozmawiałam o tym ze znajomą z kościoła.
Mówiliśmy gdzie jedziemy na wakacje.
Okazało się że ona jedzie "autostopem" do Bułgarii. W zasadzie tak to nazywa, ale wspomaga się tanimi autobusami lokalnymi jak coś nie złapie. Śpi gdzie popadnie na karimacie. To samo z jedzeniem. Może to inny sposób Survivalu, ale chyba mnie by odpowiadał.



